Archiwum dla Luty, 2009

Korzystaj z PNG!

10 lutego 2009

PNG to bardzo przydatny format plików graficznych. Powstał jako następca GIF gdy zaczął się cyrk z patentami dotyczącymi kompresji LZW. Główne zalety PNG to kompresja bezstratna, małe rozmiary plików i obsługiwana stopniowa przezroczystość (tzw. kanał alfa).

O PNG pisałem niedawno w kontekście problemów przeglądarki Internet Explorer z tym formatem, wpis Internet Explorer i przezroczyste PNG.

Funkcję przezroczystości posiada również format GIF ale PNG ma tutaj znaczną przewagę. W GIF można jedynie wyznaczyć jeden kolor, który ma być przezroczysty i podczas wyświetlania pliku np. na stronie internetowej odpowiednie piksele po prostu znikają, w ten sposób osiągamy efekt przezroczystości. Natomiast w PNG mamy kanał alfa. Dzięki temu możemy sprawić, że jakiś piksel jest przezroczysty tylko w pewnym procencie (np. półprzezroczysty), nie znika on całkowicie. W ten sposób możemy zrobić np. przejście z w pełni zamalowanego piksela do całkowitej przezroczystości gdzie kolejne piksele stopniowo będą miały coraz większą przezroczystość. Właśnie dlatego w przypadku PNG mówimy o obsłudze stopniowej przezroczystości.

Żeby nie być gołosłownym, chciałbym pokazać możliwości jakie daje nam PNG. Wczoraj przypadkiem trafiłem na ten blog i zainteresował mnie efekt zastosowany do plików graficznych. Zobacz przykład, zwróć szczególną uwagę na narożniki. Prostym sposobem można uzyskać efekt zdjęć wsadzonych do albumu. Jedyny minus to konieczność specjalnego przygotowania zdjęcia za każdym razem gdy chcemy je zamieścić na swojej stronie (efekt jest naniesiony bezpośrednio w pliku graficznym). A może da się łatwiej?

Pewnie, że się da ;) Wystarczy kilka linijek kodu HTML, CSS i jeden pliczek PNG. Czytaj dalej »


Komputer moim hobby, narzędziem pracy czy nałogiem?

07 lutego 2009

Radzę aby każdy, kto spędza długie godziny przed komputerem zadał sobie podobne pytanie jak to zawarte w tytule. Ja zadawałem je sobie wielokrotnie, ostatnio kilka dni temu. I wyciągnąłem pewne wnioski.

O istnieniu czegoś takiego jak komputer dowiedziałem się po raz pierwszy od mojego brata. Ja, jeszcze kilkuletni brzdąc, on, już dorosły człowiek z rodziną (różnica wieku między nami to 15 lat). Przyjechałem któregoś razu w odwiedziny i mym oczom ukazała się czarodziejska maszyna Amiga 500 :) Niewiele o tym „czymś” wiedziałem ale nie przeszkadzało mi to aby natychmiast zacząć wiercić dziurę w brzuchu mamie i błagać „ja chcę komputer” :D

Commodore 64Na moją własną maszynę przyszło mi czekać rok, może dwa, może więcej. Już nie pamiętam. Dostałem na komunię (rok 1992) używane Commodore 64 :D Nie było to nic specjalnego. C64 było produkowane od 1982 roku. W 1993 weszły już pierwsze procesory Pentium, mój znajomy zagrywał się na swoim 486 a ja dalej siedziałem ze śrubokrętem w dłoni i ustawiałem głowicę w moim magnetofonie :D Ale bardzo miło wspominam te czasy :) Czytaj dalej »