‘ Pozostałe ’ Kategoria archiwum

Dbaj o klienta swego

25 listopada 2009

Niezależnie od tego czy prowadzimy duży serwis internetowy czy spożywczaka na rynku, powinniśmy dbać o swoich klientów. Nieprawdopodobne, że niektórzy potrafią pracować kilkanaście godzin dziennie, inwestować oszczędności swojego całego życia i stawać na głowie aby ich interes funkcjonował a na samym końcu nie uśmiechną się do klienta i wszystko zaprzepaszczą…

Do napisania tego tekstu skłoniło mnie zachowanie administratorów portalu goldenline.pl. Dawno temu (ponad rok) skorzystałem z jakiegoś formularza kontaktowego na stronie aby podsunąć autorom malutkie acz wygodne udogodnienie. Sami mnie zresztą do tego zachęcali jakimś krótkim tekstem gdzieś na stronie aby aktywnie uczestniczyć w budowaniu goldenline.pl.

Nie w tym rzecz o co chodziło. Zmiana tego kosztowała programistę trzy minuty pracy a znacznie ułatwia nawigację. Mój pomysł wprowadzono w życie… po roku czasu.

To dobry przykład na to, że zaniedbanie jednego elementu (kontakt z użytkownikami) może negatywnie wpłynąć na wizerunek całego serwisu. Nawet mi nic nie odpisali…

Oczywiście powyższy problem jest wyolbrzymiony, na nikogo się nie obraziłem, że mnie olali :) Moja opinia na temat goldenline.pl zupełnie się nie zmieniła, nadal będę miał tam swoje konto bo raz na jakiś czas pojawiają się ciekawe oferty pracy :) Gdyby jednak od razu ktoś zajął się moim zgłoszeniem i wprowadziliby zmianę, którą i tak w końcu zdecydowali się wprowadzić to na pewno moja sympatia do tego portalu by wzrosła.

Inny przykład. Raz na jakiś czas zdarza mi się zamówić jakieś jedzenie z dowozem. Raz pizza, innym razem kebab, niekiedy chińskie żarcie. Dostawcy zwykłem dawać jakiś napiwek. Ale nie zawsze…

Nigdy nad tym głębiej się nie zastanawiałem, dzisiaj jednak ponownie coś zamówiłem i gdy otworzyłem drzwi aby odebrać jedzenie ujrzałem człowieka trochę nieśmiałego, bez wyrazu na twarzy, jakby się wstydził własnej pracy. Coś burknął i poszedł. Napiwku nie dostał.

Ja wiem, że ciężko tak na prawo i lewo rozdawać uśmiechy, zwłaszcza, że z różnymi debilami ma się styczność i łatwo w jednej chwili stracić humor na cały dzień. Mimo to pogodne podejście do życia znacznie je ułatwia ;)

Gdyby na twarzy tego samego dostawcy chociaż na ułamek sekundy zarysowało się coś na wzór uśmiechu, powiedział coś, chociażby przyjaznym głosem „Dzień dobry” to by pewnie dostał „coś extra”. Mój mózg niejako automatycznie by go pozytywnie ocenił i byłbym bardziej skłonny mu ten napiwek dać, pewnie nawet nie w pełni świadom całego procesu.

To koniec moich niepoukładanych i oderwanych od siebie myśli. Dość chaotycznie wszystko napisane ale pora późna :)

…a tak w ogóle to uśmiechajcie się do siebie bez powodu, będzie nam się wszystkim żyło lepiej ;) .


Watchmen: muzyka z trailerów

09 marca 2009

I zawrzało :) Marketingowa machina zrobiła swoje i kina wypełniły się po brzegi fanami ckliwych historyjek o ratowaniu świata i wszędobylskich efektów specjalnych. Tymczasem Watchmen okazał się filmem o superbohaterach… bez superbohaterów :)

Ktoś napisał, że Watchmen to tandetne połączenie Sin City i Fantastycznej Czwórki. Z punktu widzenia osób, które nie znały komiksu Watchmen, które nie doczytały, że to dramat, które nakręciły się na ten film poprzez świetne trailery, ciekawe efekty specjalne, muzykę, które wychowały się na historiach o nieomylnych, fantastycznych bohaterach, ten film może tak właśnie wyglądać… Czytaj dalej »


Akwarium jak marzenie

27 lutego 2008

Fanów akwarystyki jest wielu i ja również zaliczam się do tego grona. Dlatego serce mi szybciej zabiło gdy zobaczyłem to cudeńko ;)

Akwarium składa się z sześciu komór połączonych ze sobą tunelami (razem 230 litrów pojemności). To umożliwia akwaryście nadać każdej komnacie inny wystrój. Niweluje się również w znacznej mierze problem terytorializmu niektórych rybek. No i ten wygląd… Pomyślcie jak to cudeńko wyglądałoby wieczorem w Waszym salonie :)

Oczywiście pewnie nie tak łatwo zachować w tym akwarium odpowiednie warunki… Czyszczenie tego wszystkiego musi się potem śnić po nocach :) Ale coś za coś.

Dla tych, którzy już liczą pieniądze w portfelu mam złą wiadomość. Cena całego zestawu (razem z szafką i wszystkim co potrzebne do utrzymania życia w wodzie) to okrągłe 3 400$.

Strona producenta: www.octopusstudios.com

Bardziej przyziemną cenę ma to akwarium, które robi za stolik ;)

Zależnie od rozmiarów cena oscyluje od 474$ do 568$. A można to zamówić tutaj.

Natomiast jeżeli ktoś ma problem ze znalezieniem miejsca na akwarium to rozwiązaniem może być.. powieszenie go na ścianie ;)

Ta przyjemność to koszt 300$ :) Do zamówienia na tej stronie.


Zróbmy sobie żałobę narodową

25 stycznia 2008

Flaga z kiremPoprzednia żałoba (po katastrofie autokarowej we francuskim Vizille koło Grenoble) zakończyła się 25 lipca 2007 a więc dzisiaj mija dokładnie pół roku od tamtego dnia. A kraj znowu pogrążony w żałobie…

Żałoba narodowa była do tej pory ogłaszana 16 razy. Co ciekawe, na przestrzeni ostatnich 10 lat ogłoszono ją aż 10 razy w tym już 4 razy za prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Dodajmy do tego, że nasz obecny prezydent zawsze ogłasza kilkudniowe żałoby. Za pierwszym razem były to 4 dni, następne po 3 dni (ta właśnie trwająca ma umownie 3 dni ale godzinowo trwa 2).

Gdyby kierować się powyższymi liczbami to trzeba wysnuć oczywisty wniosek, że kiedyś Polska była krainą spokoju a w ostatnich latach nawiedzają nasz kraj same tragedie i kataklizmy. A może jednak ktoś tu trochę przesadza z tą żałobą … ?

Czytaj dalej »


Zmiany raz jeszcze

24 stycznia 2008

Czasami ciężko mi się zebrać do tego aby coś tutaj napisać :) Tym razem było bardzo ciężko co widać po dacie ostatniego wpisu. Ale jestem :)

Zmiany na blogu:
Kolejny raz zmieniłem design bloga. Będę jeszcze nad tym pracował ale wygląda już chyba całkiem nieźle ;) To bodajże trzecia zmiana szablonu tak jak i trzeci raz zmieniłem kategorie na blogu. Zawsze mi coś w nich nie pasuje :/

Zmiany w życiu:
No, trochę się działo :) Już dobre kilka miesięcy nie jestem z Adą, doszedłem do wniosku, że to jednak nie ma przyszłości… Ale zostaliśmy dobrymi przyjaciółmi :) Tak mi się przynajmniej wydaje hehe :P
Mieszkam teraz sam i jest mi z tym całkiem dobrze. W moim życiu pojawiła się już pewna wyjątkowa istotka, która zrobiła na mnie duże wrażenie :) Więcej się teraz nie dowiecie :P


Takimi spotami wygrywa się wybory

11 lipca 2007

Znacie fraszkę Jana Kochanowskiego „Raki”? Pamiętacie czym się ona wyróżnia? Podczas wyborów prezydenckich w Argentynie wykorzystano podobną „sztuczkę” w jednym ze spotów reklamowych.


Kochanowski wykazał się większym kunsztem (kto zna wyżej wymieniony wiersz ten wie na czym polega różnica) ale trzeba przyznać, że powyższy spot wyszedł bardzo dobrze. Szkoda, że w naszym kraju wszyscy ograniczają się tylko do wytykania błędów innym i ściągania żywcem pomysłów ze spotów z USA zamiast wykorzystywać genialne pomysły naszych rodaków największego formatu.

Jan Kochanowski
„Raki”

Folgujmy paniom nie sobie, ma rada;
Miłujmy wiernie nie jest w nich przysada.
Godności trzeba nie za nic tu cnota,
Miłości pragną nie pragną tu złota.
Miłują z serca nie patrzają zdrady,
Pilnują prawdy nie kłamają rady.
Wiarę uprzejmą nie dar sobie ważą,
W miarę nie nazbyt ciągnąć rzemień każą.
Wiecznie wam służę nie służę na chwilę,
Bezpiecznie wierzcie nierad ja omylę.


Wróciłem ;-)

28 czerwca 2007

Jakoś tak wyszło, że już od dłuższego czasu nic tu nie napisałem. Raz nawet chciałem ale coś nie działało więc sobie dałem spokój :) Dzisiaj jednak znalazłem chwilę i zrobiłem tu jako taki porządek. Zainstalowałem najnowszą wersję WordPress, zmieniłem wygląd (Masakra mnie do tego natchnął :) ), uporządkowałem pliki i bazę danych. Jeszcze kilka zmian i będę mógł wreszcie odetchnąć :) I może nawet zacznę tu częściej pisać… :)


Kochana armia

09 lutego 2007

Wojska się nie boję. Po pierwsze to już nie to co kiedyś gdy poniewierali Tobą jak śmieciem a po drugie na pewno by mi się przydało trochę wysiłku fizycznego :) Ale… Czytaj dalej »


Jakoś trzeba zacząć ;)

07 lutego 2007

Nie wiem co we mnie wstąpiło żeby zakładać sobie bloga… Nie moja wina, że słowo „blog” kojarzy mi się z szalonymi trzynastkami, które „lUbiooM DySsSsKi I cHłOpaKuFfFf” ;/ Na szczęście w naszym Internecie pojawiło się sporo blogów, które „coś” sobą reprezentują i to mnie usprawiedliwia :D

Czasami naprawdę mam coś ciekawego do powiedzenia (tak mi się przynajmniej wydaje) i nie mam gdzie o tym napisać. Bo kogo z użytkowników stron, które prowadzę (aktualnie osada.pl i nasztomaszow.pl) obchodzi, że napisałem jakąś ciekawą funkcję w PHP lub znam ciekawy fakt na temat pozycjonowania w google? Pytanie retoryczne ale i tak odpowiem: NIKOGO :) Oczywiście nie tylko komputerami człowiek żyje i nie tylko o nich będę pisał. Zresztą… Wyjdzie w praniu :)

Pozdrawiam i na chwilę się żegnam z nadzieją, że będę miał czas i chęci żeby raz na jakiś czas coś tutaj nabazgrolić :)