Co dalej z osada.pl?
04 kwietnia 2008

Dobre pytanie
Na dzień dzisiejszy mogę odpowiedzieć, że nie wiem
Pod koniec marca, miesiąc po tych wydarzeniach, dostałem informację, że jednak dostanę wypowiedzenie. Na miejscu dowiedziałem się, że cały dział informatyczny zostaje zlikwidowany a w ostatnich tygodniach straciło pracę chyba z kilkanaście osób. Nikt nadal nie jest w stanie mi odpowiedzieć co dalej będzie z osada.pl. Wcześniej dochodziły do mnie pogłoski, że zakupem są zainteresowani ludzie z wp.pl. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Szkoda, że tak to wszystko się kończy… Sprzedając osada.pl (o czym można poczytać tu i tu
) miałem nadzieję, że portal dostanie wiatru w żagle i szybko się rozrośnie. Stało się jednak zupełnie inaczej. Już dwa miesiące po sprzedaży statystyki odwiedzin spadły o połowę, zaczęło się rejestrować znacznie mniej kont, ludzie zaczęli dodawać mniej zdjęć. W Telestar nikt nie miał pomysłu na ten portal, nikt tego nie pilnował. Uważam też, że podjęto kilka błędnych decyzji. Najgorzej oceniam szatę graficzną, jej zmiana była potrzebna ale to nie tak powinno wyglądać… Można było to zrobić o niebo lepiej. Niestety nikt w firmie nie podzielał mojego zdania
Na początku popracowałem trochę z Michałem, wprowadziliśmy kilka ciekawych udogodnień ale potem jakoś to wszystko się rozlazło, kazali mi robić inne strony (dodam, że niedochodowe, nigdy tego nie zrozumiem…), skakałem z kwiatka na kwiatek i byłem trochę bezpański.
Przypuszczam, że portal zostanie teraz komuś sprzedany. Wątpię aby zdecydowali się go dalej prowadzić skoro do tej pory nie umieli wykorzystać jego potencjału i co miesiąc do niego dopłacali. No chyba, że zdecydują się całkowicie zamknąć stronę ale to byłoby głupie.
Od poniedziałku mam urlop, do końca miesiąca. Oznacza to, że piątek to był mój ostatni dzień pracy. Kto teraz będzie zatwierdzał zdjęcia? Kto będzie odpisywał na e-maile? Kto będzie tym wszystkim zarządzał? Nie mam zielonego pojęcia. Zawsze tylko ja zajmowałem się administracją portalu i tylko ja wiem co i gdzie trzeba robić. Nikt się jednak z Telestar nie zainteresował tym, że od dzisiaj portal pozostaje bez opieki. Ciekawe jak sobie teraz poradzą…
PS
Na górze wstawiłem stary baner osada.pl
Chyba nawet nigdy się nie ukazał, to była tylko wersja beta
Ale przede wszystkim widać stare logo. Bardziej mi się ono podoba od aktualnego i tak właśnie chcę pamiętać tą stronę
A tego byka w wyrazie „młodzieży” to nie ja zrobiłem bo nie ja robiłem baner
Blog przede wszystkim o Internecie i mojej pasji jaką jest tworzenie stron www. Ale nie ograniczam się do jednej tematyki, piszę o wszystkim o czym mam ochotę :-)
`Franciszka napisał: 07.04.08 o godzinie 18:49
Ciekawa jestem co teraz będzie z osadą . Przecież bez administratora nie może dalej funkcjonować. Widać że ten Telestar nie bardzo się nią interesował, a co będzie dopiero teraz. Profil mam dopiero jakieś 1,5 roku, więc dużo o niej nie wiem, ale zdążyłam się już przyzwyczaić do „urzędowania” na tej stronce. Takie głupie czynności jak sprawdzanie ilości komentarzy, dodawania nowych zdjęć, a nawet czytania Tych niektórych kłótni, które wynikały z wystawiania „gał” itd. jakoś weszły mi już w krew ;
Hhah … troche nam wszystkim bedzie tego brakować w razie zlikwidowania strony. A Tobie pewnie najbardziej
… Ehh . Pozdrawiam .
MariuszT napisał: 07.04.08 o godzinie 19:40
Nie no, myślę, że nikt nie będzie likwidował strony
Za dużo ich kosztowała hehe
Sądzę, że sprzedadzą. A jak ktoś kupi to też nie po to żeby zamykać a rozwijać. Chociaż to rozwijanie też może iść nie w tym kierunku jaki by sobie życzyli użytkownicy. Ale czas pokaże… Ja już jestem na urlopie i załatwiam sprawy z nową pracą
KubaM napisał: 07.04.08 o godzinie 23:04
aż mi sie łezka w oczku zakręciła :/ dobry kawałek historii naszego miasta ;]
Mary_Jane napisał: 08.04.08 o godzinie 17:28
fajnie to wszystko opisane i fajnie ze jesteś dumny z tej strony ze nie poddajesz sie a idziesz do przodu!!
Ann... napisał: 08.04.08 o godzinie 23:58
NIE ! Osada musi być nadal ; / Zrobimy bunt ;D
`Franciszka napisał: 10.04.08 o godzinie 13:42
no ja mam nadzieję . ale napewno nie będzie już tak jak teraz ; / . Ehh ….
Kasiulla_NBR napisał: 10.04.08 o godzinie 14:27
:/ powinni to usunąć bez Mariusza to już nie to samo, osada schodzi na psyy …
Rafcio napisał: 11.04.08 o godzinie 13:40
Osada już teraz to coraz gorzej długo sie czeka na akceptacje fotki
Sceptyk napisał: 11.04.08 o godzinie 16:51
Chyba nie do końca przeczytaliście to, co Mariusz napisał. To ON był odpowiedzialny za osada.pl . Skoro serwis nie rozwijał się, a ON czuł sie „bezpańsko” to znaczy, że to ON dał ciała a nie Telestar. Z biznesowego punktu widzenia to, co nie przynosi żadnej wartości powinno być zlikwidowane. Nie będę komentować opisu „bałaganu kadrowego” w Telestar bo Mariusz niejednokrotnie w swoim blogu koloryzował fakty więc podejrzewam, że znów jest to zwykła demagogia.
Co do administracji – jeśli serwis internetowy klasy osada.pl nie może działać bez opieki to znaczy, że został źle napisany. Żyjemy w czasach sprawnych systemów ekspertowych. Jaki był problem z ich wdrożeniem w osada.pl ? jest taka prawda wykładana na studiach z zarządzaniu, że menedżer to człowiek, który nic nie robi. To jest właściwa organizacja pracy. Jeśli ma dużo do roboty to znaczy, że ma źle zorganizowaną pracę. Tu właśnie o tym czytam więc nie wylewajcie łez z powodu wywalenia Mariusza z roboty a z powodu źle napisanego serwisu, w którym macie swoje konta. Zaufaliście serwisowi osada.pl czy człowiekowi, który ma „głowę pełną pomysłów” ? Człowiek z głową pełną pomysłów, który czeka, iedy go się zwolni z danej firmy nie jest wart tego, aby przelewać łzy. Trzeba się cieszyć, że tak się stało bo prawdopodobnie jego następca nie będzie pisać blogów tylko po prostu pracować, abyście byli z serwisu osada.pl zadowoleni.
MariuszT napisał: 11.04.08 o godzinie 18:49
Zapominasz, że ja byłem po prostu pracownikiem, programistą. Robiłem to co mi kazali robić. Pisałem skrypty i tyle. Nie podejmowałem decyzji, nie moim zadaniem było tworzenie długoterminowych planów, szukanie reklamodawców i partnerów.
Gdzie koloryzowałem fakty?
O sprawach typowo telestarowych dopiero teraz zacząłem pisać.
Na administracji widzę też się znasz
Jeżeli masz program, który sam odpisuje na maile, który sam potrafi reagować podczas kłótni użytkowników, który sam wyłapuje fałszywe konta, rozpoznaje podstawione zdjęcia, to błagam, udostępnij go
Każdy serwis społecznościowy wymaga obsługi przez administratora. Jedyna usługa, którą można było zautomatyzować a jest robiona ręcznie to zatwierdzanie zdjęć. I było to zrobione umyślnie aby wyłapywać zdjęcia pornograficzne, zdjęcia znanych ludzi, zdjęcia łamiące prawo itd.
I to byłoby na tyle
Osada od ponad roku jest własnością Telestar, nie moją. Proszę mnie nie obwiniać za to, że ktoś nie potrafił się zaopiekować własnym portalem.
Sceptyk napisał: 11.04.08 o godzinie 19:08
Koloryzujesz fakty w swoim blogu. Przeczytaj, co piszesz a zrozumiesz o co mi chodzi.
Wszędzie, gdzie dostajesz kopa w d… od innych czytam, że to jest ich błąd, że tak postąpili ale to rozumiesz, bo tak trzeba było, przyspieszyło dawno planowane przez Ciebie zmiany klimatu, otoczenia i inne tego typu pierdoły.
Czekałem półtora roku na ten wpis o osada.pl i Twojej z niego eksmisji. Było to nieuniknione. Nietrudno było przewidzieć, że Telestar w któryms momencie podziękuje Ci za współpracę. Jaka była cena za osada.pl ? Ano właśnie taka. Półtora roku luzu. Skończyło się? OK, pokaż teraz te pomysły, o których piszesz nieustannie. Piszesz, piszesz, piszesz…. Jakie są tego efekty? Sam o nich napisałeś. Żadne.
MariuszT napisał: 11.04.08 o godzinie 19:33
Ale gdzie ja dostaję w dupę? No wywalili mnie, trudno. Minęły już czasy gdy całe życie przepracowywało się w jednym zakładzie. Teraz ludzie zmieniają ciągle pracę. Ja dodatkowo czuję się w miarę stabilnie bo mam oszczędności i projekty, które sobie pomału rozwijam, chociażby nasztomaszow.pl.
Sam piszesz, że zwolnienie było nieuniknione. Ja widziałem tą firmę, tych ludzi i ich zaangażowanie w ten projekt. Dlatego doszedłem do identycznego wniosku :] I dlatego nie zamierzałem wyszarpywać sobie żył przy osada.pl (gdy wszyscy inni nie przejmują się tą stroną) tylko po to żeby za jakiś czas dostać wypowiedzenie.
A jeżeli chodzi o pomysły to nie dalej jak jakieś trzy miesiące temu byłem u nich i przedstawiłem listę prawie czterdziestu pomysłów. Sam zaproponowałem to spotkanie bo widziałem, że nic się nie dzieje. No to mnie wywalili
Póki osada była moja i ja decydowałem co ma się na niej dziać to wszystko było ok. Wyglądało to bardzo ładnie, gdyby tak nie było to Telestar by jej nie kupił. Z chwilą sprzedaży stałem się zwykłym pracownikiem. Pracownik ma wykonywać polecenia przełożonych i ja robiłem co mi kazali. W Telestar chyba niektórym się wydawało, że wystarczy kupić portal i już nic nie trzeba robić, kasa sama przyjdzie. Nie interesowali się stroną tak jak należy, nie przygotowano żadnego planu rozwoju itd. itd.
Ciągle piszesz do mnie tak jakby to była moja strona i jakbym mógł decydować co dalej z nią będzie.
Sceptyk napisał: 11.04.08 o godzinie 19:45
Zacznijmy od tego, że nie piszę do Ciebie tylko prowadzę otwartą dyskusję aby wszyscy ludzie, którzy odwiedzają Twój blog wiedzieli o czym mowa. Gdybym chciałl pisać do Ciebie prywatnie, porozmawiałbym z Tobą na GG (zawsze masz status „niedostępny”).
Po kolei…
1. Jeśli nie wiesz kiedy i od kogo dostałeś po dupie to składam Ci wyrazy współczucia i polecam lekturę własnego bloga.
2. 40 pomysłów w Telestar to była strata czasu. Trzeba było przedłożyć JEDEN ale warty uwagi. Wcale sie nie dziwię, że odrzucono wszystkie.
3. Z Twojego blogu dowiaduję się, że za osada.pl byłeś po jego sprzedaży odpowiedzialny TY. Nie wciskaj więc tekstów, że byłeś tam „zwykłym pracownikiem”. Coś tu się nie zgadza… Albo jesteś admionistratorem osada.pl odpowiedzialnym za jego rozwój i sprawne działanie oraz treść albo jesteś szarakiem, który nic do powiedzenia nie ma. Zdecyduj się bo ludzie łzy wylewają a tu okazuje się, że główny bohater nie może zdecydować się czy chce być piękny czy mądry…
MariuszT napisał: 11.04.08 o godzinie 19:57
Na tym blogu w zakładce kontakt przy numerze gg jest napisane „(zawsze niewidoczny)”. Ale też wolę pisać tutaj.
1. Wiem o czym piszę na własnym blogu. Nie uważam żebym od kogokolwiek dostał po dupie.
2. A widziałeś je, że komentujesz? Żadnego nie odrzucono. Po prostu pogadaliśmy i na tym się skończyło.
3. Ja byłem odpowiedzialny za kontakt z użytkownikami, za codzienną administrację serwisem i za programowanie tego co mi się zleci. Nic mniej, nic więcej. Za rozwój odpowiedzialny jest właściciel. Tak jak napisałem we wpisie, gdy współpracowałem z Michałem to jeszcze jakoś to szło. Był pomysł, był termin, było wykonanie. Potem kazali mi się zajmować mportal.pl, dodajopis.pl, discostacja.pl, ultrastacja.pl itd. Przez parę ładnych miesięcy dzień w dzień musiałem zajmować się radiami Internetowymi. Zamiast skupić sie na osadzie to musiałem dłubać przy całkowicie niedochodowych projektach :/
Mateusz napisał: 11.04.08 o godzinie 20:02
Pomijajac juz zupelnie tego , czy fakty są koloryzowany czy nie.
Zastanawia mnie jak osoba która nie ma ani pojecia o osadzie od strony technicznej , ani o pracy w telestar może się wypowiadać w tym temacie. I dlaczego boi się podpisać…
Wiem jedno – będąc zatrudnionym na etacie i pracując 8 godzin można realizować własne projekty. Trzeba mieć odrobinę chęci, wiedzy i samozaparcia (zapewne po raz pierwszy słyszy Pan te słowa). Dodatkowo chyba nie ma Pan zielonego pojęcia o biznesie. Ktoś kto ma chociaż podstawy nie pisze takich bzdur. Najwidoczniej szczyt Pańskich marzeń to praca u kogoś, bez realizacji własnych celów – no , może poza pisaniem na innych blogach o rzeczach o których nie ma się pojęcia. Takie prowadzenie za rączke przez mądrzejszych ludzi.
A efekty pomysłów… no cóż…
To, że czegoś jeszcze nie widać, nie oznacza, że tego nie ma. A wychwalanie pod niebiosa Telestaru – jakoś oni zamiast napisać porządny serwis kupili „źle napisaną” osadę. A swoimi decyzjami serwis zabili. Bez komentarza.
Ostatnia rzecz:
„Z biznesowego punktu widzenia to, co nie przynosi żadnej wartości powinno być zlikwidowane”…
No, to Panie Sceptyk na pewno zrobi Pan karierę…
Jaką wartość „przynosiła” na początku fotka.pl? google.com? nasza-klasa.pl? Racja – trzeba było to wszystko zamknąć, w końcu i tak „z biznesowego punktu widzenia…”.
Sceptyk napisał: 11.04.08 o godzinie 22:21
MATEUSZ:
Z wizjonerami i z wróżkami dyskusji nie prowadzę. Albo konkretne argumenty albo z powrotem do przedszkola. Niedopowiedziane myśli mają wartość zerową w dyskusji i z takimi polemizować również nie mam zamiaru.
MariuszT:
Ad 1. Czy mam tu, w Twoim blogu wskazać konkretne linki gdzie dostałeś po dupie ? Sam nie umiesz tego znaleźć ?
Ad 2. Nie musiałem widzieć Twoich 40 projektów czy pomysłów i mało mnie one interesują. Z biznesowego punktu widzenia ich liczba wskazuje na brak podstawowych założeń projektowych bo doba ma tylko 24 godziny a pracowałeś w Telestar tylko 18 miesięcy. Fizycznie nie jest możliwe poprawne opracowanie tak dużej liczby projektów, które mogłyby byc zaakceptowane przez zarząd spółki giełdowej, nad którą nadzór sprawuje KPW.
Ad 3. Porażka dowodzi braku elastyczności. Skupiłeś się tylko na osada.pl a byłeś zatrudniony, jak sądzę, do szerszych prac. To potwierdza moją tezę o tym, że dobrze się stało, że serwisem tym zajmie się ktoś inny. Otrzyj łzy i pogódź się z tym. To są prawa biznesowe, z którymi walczyć się nie da, nawet słowem, jak to robisz w swoim blogu.
Mateusz napisał: 11.04.08 o godzinie 23:03
Po pierwsze – nie pamietam, abym przechodził na „Ty”.
Skoro mamy posługiwać się absolutami – proszę bardzo. Proste pytania na które oczekuje odpowiedzi – wszak to publiczna dyskusja.
1. Jak się ma Pańskie stwierdzenie „Z biznesowego punktu widzenia to, co nie przynosi żadnej wartości powinno być zlikwidowane” do wskazanych w poprzednim komentarzu projektów (google, nasza-klasa, fotka oraz wiele innych).
2. Jak Pan wyjaśni spadek oglądalności serwisu bezpośrednio po zakupie serwisu od Mariusza?
3. Ponieważ nie dyskutuje Pan z wróżkami i wizjonerami…
Proszę się podzielić linkami, w których Mariusz dostał po dupie. No, chyba że zgodnie z Pańskimi zasadami powinniśmy przestać z Panem dyskutować.
4.Na jakiej podstawie sądzi Pan, że założenia projektowe powstały podczas pracy w telestar, a nie wcześniej? Na jakiej podstawie sądzi Pan, że Mariusz sam nad nimi pracował, a nie pomagało mu więcej ludzi?
5. Dlaczego Mariusz ma ocierać łzy i pogodzić się z stratą pracy, oraz przestać walczyć… skoro nie płacze po stracie pracy i bynajmniej z Telestarem nie walczy?
I trzy drobne uwagi:
Pierwsza – od końca 2006 roku nie istnieje instytucja taka jak KPW. Kompetencje KPW (a właściwie KPWiG) przejęła KNF. Faktycznie, ktoś tutaj powinien wrócić do przedszkola.
Druga – Telestar sp. z o.o. bynajmniej na giełdzie notowana nie jest. MNI – owszem. Ale to również drobiazg.
Trzecia – proszę zauważyć, ze w tym poście nie ma ani przepowiadania przyszłości, ani wizjonerstwa. Konkretne pytania – proszę więc o udzielenie konkretnych odpowiedzi…. albo do przedszkola.
MariuszT napisał: 11.04.08 o godzinie 23:22
1. Nie, nie umiem. Pokaż.
2. W Telestar pracowałem 17 miesięcy (łącznie z aktualnym). Najpierw piszesz żebym pokazał pomysły, teraz słyszę, że Cię one nie interesują. Wiesz co myślę? Że interesuje Cię tylko to żeby sie do mnie przyczepić i pomarudzić.
Pomysłów miałem dużo bo dużo na osadzie można jeszcze dodać. Wcale nie ukrywałem, że w chwili sprzedaży na osadzie brakuje sporo podstawowych opcji. Po prostu tworzyłem ją „po godzinach” i zrobiłem tyle na ile miałem czasu. Myślałem, że jak ktoś z gotówką to przejmie to wszystko ruszy z kopyta.
Zaakceptowane przez zarząd?
Mam wrażenie, że masz po prostu mylne wyobrażenie całej tej historii i stąd ta dyskusja. Jaki zarząd?
Na samym początku, zaraz jak kupili to faktycznie były jakieś polecenia z samej góry co ma się znaleźć na stronie. Ale to szybko minęło i potem było „róbta co chceta”. A przynajmniej do mnie żadne sygnały nie dochodziły, że ktoś z samej góry śledzi postępy. Z Michałem sami planowaliśmy i sami realizowaliśmy pomysły. Może on tam z kimś to konsultował ale ja tego nie odczułem.
3. A to jest temat o osada.pl czy o „szerszych pracach”? Najpierw zarzucasz mi, że zbyt mało poświęcałem się osadzie a teraz twierdzisz, że skupiłem się tylko na niej. Zdecyduj się w końcu na coś.
Byłem pracownikiem, mogli mi zlecić co im się podobało. I tak też było, robiłem różne strony, wcale nie mam o to pretensji. Dziwi mnie tylko, że marnowali czas i pieniądze na tworzenie niedochodowych witryn a tymczasem osada leżała odłogiem gdy aż się prosiło żeby się nią zająć.
Żadnych łez nie ma. Nie muszę się też z niczym godzić, przygotowywałem się na to od kilku miesięcy. Przewidywałem to. Znalazłem już inną pracę, tam podobno ktoś ma plan i pomysł na swoją działalność.
Słuchaj, nie wiem kim jesteś i nie wiem czemu masz takie negatywne zdanie na temat tego wszystkiego. Może chcesz mi dopiec, zrobić na złość, może już od dawna masz o mnie złe zdanie z jakiegoś błahego powodu a może po prostu posiadasz błędne informacje. Piszesz, że dobrze, że teraz ktoś inny zajmie się serwisem. A ja chcę pokazać, że nikt inny się nim nie interesuje. Jestem od tygodnia na urlopie. Nikt się nie zainteresował tym, że nie ma kto odpisywać na maile, nie ma kto zarządzać portalem. Nikogo to nie interesuje. Nadal tym administruje, z czystej przyzwoitości. W końcu niczemu nie są winni użytkownicy portalu. Ale w końcu przestanę się tym zajmować bo lada chwila będę miał nowe obowiązki. I co wtedy będzie? Tak było i tak jest. Mam nadzieję, że to się zmieni ale czas pokaże.
Nie wiem, może mnie źle odczytano… Nie chodzi mi o to żeby pokazywać jaki to ja jestem dzielny i wspaniały a oni BE. Po prostu inaczej to sobie wyobrażałem. Myślałem, że osada się rozrośnie a tymczasem statystyki przerażają :/ Możesz powiedzieć, że mogłem się lepiej starać, bardziej angażować. I pewnie będziesz miał rację, zawsze można robić coś lepiej. Tylko jak widzisz, że nikomu na niczym nie zależy to się odechciewa.. Jeżeli oni tak do tego wszystkiego podchodzili to ja miałbym teraz zasuwać na 150%? Po co? Po to żeby mnie i tak wywalili bez podania powodu?
Podobno likwidują cały dział informatyczny. Ostatnio zwolnili sporo osób. A więc tak czy tak bym stracił pracę.
Napisałem pożegnanie na osadzie bo uważam, że powinienem. Nie mam wpływu na to co ludzie tam wypisują. Nie jestem niezastąpiony. Jak tylko ktoś się zajmie stroną to szybko zapomną o mnie i będą dalej dobrze się bawić. I taką mam nadzieję. Wcale mi nie zależy na tym żeby się tam źle działo, wręcz przeciwnie.
A tak w ogóle to coś czuję, że niedługo będę miał kolejny powód aby skrobnąć coś na temat osady. Bo chociaż chciałbym się mylić to jestem niestety prawie pewien, że problem nie zostanie rozwiązany. Ale o tym później. Sam zobaczysz jak oni podchodzą do tego całego interesu.
Sceptyk napisał: 12.04.08 o godzinie 0:08
1. Jeśli nie umiesz, wpuść tu google. Niech zindeksują ten blog i poszukaj. Potrwa to jakiś czas i zrozumiesz, że to nie jest Twój pierwszy klaps w dupę. Jeśli google nie pomogą, napisz to i wtedy wskażę Ci konkretny link.
2. Coś mi sie wydaje, Mariusz, że nie znasz podstawowych zapisów prawa dotyczących firm, których działalność oparta jest na Kodeksie Spółek Handlowych.
Zarząd? Hm… pracowałeś w Grupa Telestar Sp. z o. o. .
Skoro jest to spółka z o.o. to musi mieć zarząd, prezesa itd… Tak stanowi prawo. Inaczej się nie da. Taka jest struktura spółek z o.o. i nie masz na to wpływu. Nad zarządem jest WZA (walne zgromadzenie akcjonariszy), które w takim przypadku jest najwyższą władzą. Poznaj te sprawy i dopiero wtedy mów o braku zarządu. To, że ktoś sprawuje władzę w spółce (w/g Twojej oceny) nieudolnie to zupełnie odrębny temat.
Byłeś odpowiedzialny za osada.pl . Jeśli projekt upadł, upadł z Twojej winy a nie zarządu. To Ty za to brałeś pieniądze i to Ty byłeś odpowiedzialny za ten projekt. Nie sprowadzaj się więc do roli biednego, skrzywdzonego przez niedobrych kapitalistów ze złymi relacjami w pionie organizacyjnym wyzyskiwaczy super-talentów.
3. Miło, że tak piszesz. Mam nadzieję, że nastoletni wielbiciele osada.pl zrozumieją, że coś tu nie do końca pasuje i właśnie to nazywam koloryzowaniem faktów. Twój bunt, który teraz pokazujesz to bunt ugotowanego kartofla albo, jak wolisz, upieczonego indyka. Nic już do przekazania nie mają. Statystyki nikogo nie interesują. Ludzi interesuje to, co jest teraz i co będzie jutro. Skoro przestałeś być adminem osada.pl to powinni zapalić świeczkę, otrzeć łzy i … żyć dalej. Tym razem, jak wspomniałem wcześniej, bez Ciebie. Pogódź się z tym.
MariuszT napisał: 12.04.08 o godzinie 0:34
1. Google bardzo ładnie zaindeksowało tego bloga, o to nie musisz się martwić. No pokaż tego linka wreszcie!
Tfu! Linki
Przecież pisałeś cały czas w liczbie mnogiej
2. Po cholerę mi tłumaczysz sprawy oczywiste? Czy ja napisałem, że nie ma zarządu? Ja napisałem, że nie mam informacji aby zarząd bezpośrednio kontrolował to co się dzieje z osada.pl.
Nie byłem odpowiedzialny za osada.pl ! Byłem odpowiedzialny za pisanie skryptów, których wykonanie zlecał mi pracodawca. Ile razy mam Ci to jeszcze napisać? Pracowałem zdalnie, byłem 110 kilometrów od firmy, widziałem się z tymi ludźmi może z dziesięć razy. Jak sobie wyobrażasz moją „odpowiedzialność” w takich warunkach? Nie czuję się biedny ani skrzywdzony. Moja rola na osada.pl dobiegła końca. Jakby obecna sytuacja na osadzie była spowodowana moimi błędami to już dawno by mnie zwolnili dyscyplinarnie. Nie było organizacji i tyle! Jakby była to by już dawno coś zrobili, jakoś zareagowali. A tak stracili mnóstwo forsy a przyszłość strony rysuje się w czarnych barwach. To chyba dostateczny dowód na to, że mam rację, że coś tam nie tak funkcjonowało….
3. Jaki bunt?
Piszę to o czym mówiłem w firmie już od jakiegoś czasu. Wcześniej nie wywlekałem wewnętrznych spraw, nie mówiłem też tak ostro, starałem się rozwiązać jakoś problem. Teraz już mi wszystko jedno, mogę wreszcie napisać to co myślę. Mam się pogodzić? Człowieku, przecież ja tryskam radością
Wreszcie mam spokój, wreszcie nie muszę tłumaczyć się przed ludźmi czemu jest tak a nie inaczej. Bo niektórzy, tak jak Ty teraz, myśleli, że skoro jestem adminem strony to za wszystko tam odpowiadam.
Nareszcie błogi spokój, można odetchnąć z ulgą
Tylko właśnie do znajomego napisałem, że miałem nadzieję, że skończą się też idiotyczne dyskusje na temat osada.pl. Ale sądzę, że ta jest już jedną z ostatnich jeżeli nie ostatnia
Sceptyk napisał: 12.04.08 o godzinie 2:11
Błogi nastrój jest doświadczeniem raczej ulotnym jeśli chodzi o projekty informatyczne. Doświadczenie uczy mnie, że postawy, które reprezentujesz, negatywnie odbijają się na wynikach. Tak właśnie się stało i wcale mnie to nie dziwi.
Zwolniono z pracy najlepszego informatyka, pomysłodawcę, kreatora nowych technologii, kreatywnego twórcę, człowieka z pomysłami na najbliższe 100 lat.
Jaka szkoda….
Ano nie szkoda.
Wyrzucono na zbity pysk osobę o pasywnym nastawieniu do swojej pracy polegającej przede wszystkim na administrowaniu oraz rozwoju serwisu osada.pl . NIKT przy zdrowych zmysłach nie będzie trzymał w firmie człowieka, który zamiast pracować nad konkretnym projektem tworzy nowe i niedopracowane wizje (sztuk: 40) .
Czytam: „Byłem odpowiedzialny za pisanie skryptów”. No, niby tak. W takim razie gdzie w Twoim blogu jest na ten temat informacja? Cały czas potykam się o Twoje elaboraty jak to nieszczęśliwie się złożyło, że straciłeś ten serwis, jaka to szkoda została wyrządzona i jak się źle z tym czujesz…
Czujesz się z tym źle, bo wypisujesz pierdoły.
Ja, gdybym pisał pierdoły, też bym się z tym źle czuł.
Pójdźmy dalej… Userzy osada.pl oczekiwali nieco więcej niż „odpowiedzialności za pisanie skryptów”. Oczekiwali utożsamiania się z nimi. Nie zrobiłeś tego. Sprzedałeś osada.pl oraz Twój czas firmie, która teraz dyktowała Ci konkretne warunki rozwoju tego serwisu. Skoro Cię zwolniono oznacza to, że nie spełniałeś ich założeń.
W tym miejscu można tylko współczuć tej firmie i userom osada.pl za poświęcony czas, który po prostu zmarnowałeś.
MariuszT napisał: 12.04.08 o godzinie 9:22
Stary, o czym Ty piszesz?
Chcesz się do mnie na siłę przyczepić i tyle. Nigdzie nie piszę, że to nieszczęście, że sprzedałem serwis bo jest odwrotnie
Wcale tego nie żałuję, ja na tym dobrze wyszedłem. Co innego osada ale nie będę się martwił czymś na co nie mam wpływu.
Nie uważam żeby niepowodzenia osady były moją winą. Póki ja miałem coś do powiedzenia na stronie to strona się rozwijała. A potem… Koń jaki jest, każdy widzi.
I w tym miejscu skończmy tą rozmowę
Nie odpowiadasz na zadane pytania, nadal nie dostałem obiecanych linków. Jesteś po prostu zwykłym trollem Internetowym i nie będę Cię więcej karmił
Amian napisał: 12.04.08 o godzinie 10:43
O ja pierdole, ale z Ciebie debil sceptyk! Od kiedy to zwykły pracownik, programista php, który pracuje zdalnie jest odpowiedzialny za marketing, planowanie i pilnowanie calego interesu? Wez ty sie pierdolnij. Idz sie gdzie indziej przypierdalac! Normalnie jakbym czytal kikiego z nasztomaszow ;/ Co za pieprzone trolle !!
Deny napisał: 12.04.08 o godzinie 10:58
Jakby Ci z telestar pilnowlai osady to inaczej by sie dzialo na tej stronie. Widac, ze olali sprawe i sie nia nie interesowali.
Sceptyk napisał: 12.04.08 o godzinie 11:29
Złodziej, którego złapano w skradzionym samochodzie mówi – ja tylko chciałem się tu schronić przed zimnem. To wciskasz Mariuszu tym biedym ludziom, którzy Ci kiedyś zaufali.
kmg napisał: 12.04.08 o godzinie 11:32
@SCEPTYK: [...] „Doświadczenie uczy mnie” [...]
A moim zdaniem nie masz żadnego doświadczenia ani wiedzy jeśli chodzi o projekty stricte IT ani biznesowe. Ot, bezimienny zakompleksiony człowieczek , który zapomina o tym, że to on jest na blogu Mariusza a nie odwrotnie. I stara uchodzić za eksperta w dziedzinach o których pojecia nie ma (KPW? WZA nad zarządem w spółce z o.o.? uprawnienia r-x aby umożliwić czytanie?)
Mało tego – gada takie głupoty, że szkoda gadać… Dałeś dupy… wielokrotnie. Wskazać Ci miejsca? Chyba nie musze, jeśli tego nie widzisz użyjesz google.
I nie kłopocz się z odpowiadaniem. Bo tak długo, aż nie podpiszesz się, mam zamiar ignorować twoje wpisy.
Deny napisał: 12.04.08 o godzinie 11:36
Sceptyk, no idz juz sobie stad bo nikt Cie nie moze sluchac. Glupis bardzo ale na szczescie to twoj problem
Poki Mariusz sam sie zajmowal strona to wszystko bylo dobrze. Dopiero potem sie spieprzylo. Taka jest prawda i kazdy to widzi golym okiem. Znowu sie zachowales jak zwykly TROLL
Poczytaj sobie o nich, zobaczysz ile macie podobienstw
Sceptyk napisał: 12.04.08 o godzinie 11:45
Obrażanie innych jest najlepszą linią obrony i najmniej kosztowną bo nie wymaga intelektu. Kilka razy mnie tu wyzwano a ja nadal nie dostałem odpowiedzi na pytanie, które brzmi:
„Czy MariuszT jest pajacem, który kreuje się na ofiarę losu czy bohaterem Tomaszowa, który potrafi włazić w dupę jakiejś firmie z Warszawy wyciągając z tego kasę i tracąc zaufanie swoich userów ?”
MariuszT napisał: 12.04.08 o godzinie 11:51
„Obrażanie innych jest najlepszą linią obrony i najmniej kosztowną bo nie wymaga intelektu.” – i właśnie dlatego mnie obrażasz?
Teraz to się uśmiałem hehe
Najpierw piszesz coś takiego a akapit niżej jedziesz po mnie równo
No co za ludzie…
Ani się nie kreuję na ofiarę losu, ani na bohatera Tomaszowa, w dupę też nikomu nie wchodziłem i nie zamierzam tego robić
Po prostu robię swoje. Jak Cię tak boli, że udało mi się zrobić osade, nasztomaszow i robiłem jeszcze inne strony związane z Tomaszowem i był na to jakiś pozytywny oddźwięk u ludzi to zrób mi konkurencję, otwórz jakąś stronę
Żegnam trollu.
kmg napisał: 12.04.08 o godzinie 11:53
Oj, miałem już nie pisać…
Ale ostatni raz:
„Obrażanie innych jest najlepszą linią obrony i najmniej kosztowną bo nie wymaga intelektu. ”
I teraz ponownie cytuje twoją wypowiedź z innego komentarza:
„Z debilami nie dyskutuję.”
A przy okazji – jak widać, twoja teza na temat uprawnień była błędna. Dowód masz we wpisie.
A jeśli chodzi o pytania – to ty raczej na nie nie odpowiadasz. Dostałeś listę od paru pytań. Nie odpowiedziałeś na żadne. No, może oprócz jednego.
„Czy ktoś kto ukrywa się pod nickiem Sceptyk jest pajacem który kreuje się na bohatera Internetu i włazi świadomie lub nie w dupe jakieś firmie z Warszawy nie mając dodatkowo z tego żadnej kasy i traci porawżanie wśród wszystkich czytelników postów pod którymi wpisuje komentarze?” . Odpowiedź: TAK.
Sceptyk napisał: 12.04.08 o godzinie 12:05
No, i teraz wiadomo czemu wywalono na zbity pysk MariuszaT z osady. Jeśli na podobnym poziomie prowadził dyskusje z rozsądnymi ludźmi wspierając się bandą pseudo-intelektualistów o identycznym stylu pisania (!?!) to nie dziwi dymisja. Jak wspomniałem – nie nadajesz się do takich projektów.
No, i na tym kończę dyskusję z debilami.
MariuszT napisał: 12.04.08 o godzinie 12:11
No dobrze dobrze, idź już sobie stąd.
Sceptyk napisał: 12.04.08 o godzinie 12:18
Tak Ci powiedzieli w Warszawie i musisz to tu klepać ?
MariuszT napisał: 12.04.08 o godzinie 12:23
Nie karmię trolla
Sceptyk napisał: 12.04.08 o godzinie 12:40
Telestar też cię nie karmi. Długo im zajęło zrozumienie z kim mają do czynienia.
MariuszT napisał: 12.04.08 o godzinie 12:48
No cieszę się, że tak dobrze mnie znasz
Przyszedłeś tu już z wyrobioną opinią więc po co ta cała dyskusja? Chciałeś mi koniecznie dołożyć, ośmieszyłeś się a teraz wijesz się w konwulsjach. Nie zaśmiecaj mi więcej bloga ok?
Maniek napisał: 12.04.08 o godzinie 20:33
Oj oj ale dyskusja
Mariuszu niestety Sceptyk ma rację. Sprzedałeś nas uzytkownikow osady za ciezka kase. Byćmoże łezka w twym oku sie pojawila, ale przetarles ja banknocikiem i jestes zadowolony. Przyznaj ze biznes to biznes i juz.
MariuszT napisał: 12.04.08 o godzinie 21:00
Echh…
Maniek…
Po pierwsze to trudno odgadnąć o co tak naprawdę chodziło sceptykowi.
A po drugie to gdybym nie sprzedał to osady by już nie było. Pochodziłoby to jeszcze z parę miesięcy aż w końcu bym musiał zamknąć albo bym puścił na allegro za jakieś grosze. Nie żałuję, że ją sprzedałem bo to mi pozwoliło realizować swoje inne plany. Tylko korzyści miały mieć obie strony. Myślałem, że jak przyjdzie ktoś duży z kasą to dopiero teraz osada się rozrośnie. Przecież użytkownicy mają w dupie kto się zajmuje stroną. Ważne żeby się na niej dobrze działo. I takie były plany… Przecież jak sprzedawałem to wszyscy opowiadali jak będzie teraz fajnie, super, jak wszyscy ruszą do pracy i w ogóle będzie raj. Więc nie zarzucaj mi złych intencji, zdrady użytkowników bo wszystko wskazywało na to, że dopiero teraz Wam się poprawi.
A ja nikogo nie sprzedałem. Bo chociaż z osadą wiązałem duże plany a wyszło słabo to nadal tu jestem i nadal chcę robić strony. Chcę się trochę skupić na Tomaszowie. Rozwijam nasztomaszow.pl i dnitomaszowa.pl. Byłoby cudownie gdyby udało się kiedyś ruszyć z tomaszowianie.pl, takim małym lokalnym portalikiem społecznościowym
Ale czas pokaże, mam nadzieję, że się uda.
Tak więc nie oceniaj mnie tak z góry. Tworzenie stron www to jest moja praca z której żyję. Ale mimo to staram się być lojalny dla użytkowników.
Anka napisał: 12.04.08 o godzinie 21:54
Co wy zescie sie tak go przyczepili? :/ chlopak zrobil strone a potem sprzedal.Jego strona, jego sprawa. Przeciez nie sprzedal diablu tylko duzej firmie. To jego praca a wy macie pretensje ze bierze za nia kase ;/ Charytatywnie ma zasuwac czy jak? :/ Caly ten kraj jest chory ;/ Zamiast sie cieszyc, ze ktos sie napracowal i dostal za to wynagrodzneie, ze mu sie udalo to … przypierdolic, zmiazdzyc, zbluzgac. Co by sie skurwysynowi za dobrze nie wiodlo ;/ normalnie zal.pl :////
Niezależny napisał: 13.04.08 o godzinie 10:15
Sceptyk, Ty żeś się chyba faktycznie do MaT’a na siłę doczepił. Przecież wyraźnie napisał, że wywalili kilkanaście osób i cały dział informatyczny poszedł się jebać. Więc wyleciał bo wszyscy wylecieli a nie dlatego, że był beznadziejny. Z tego co tam kiedyś patrzyłem na stronie Telestar to oni mają sporo tych różnych swoich stron. Jeżeli z tego wszystkiego rezygnują to znaczy, że zarząd doszedł do wniosku, że im się to nie opłaca i trzeba się całkowicie wycofać z tej działalności. W dobie Internetu, gdy wszyscy się pakują w globalną sieć i wszyscy na tym zarabiają to takie działania tylko pokazują nieudolność tej firmy. Firmy, nie pracowników bo to firma podejmuje decyzje.
Sceptyk napisał: 13.04.08 o godzinie 13:02
Widzę, że Mariusz otacza się jakimś niedouczonym zespołem pseudo-intelektualistów. Firma to nie zarząd a jego pracownicy. Oni są siłą roboczą. Zarząd tylko podejmuje decyzje i nie jest produktywny. Jeśli więc ktoś lub coś nie przynosi spodziewanego efektu (czyt. zysku) to należy wprowadzić odpowiednie regulacje. To RAZ.
DWA. Czy nie uważasz, że brenie wypisywane w blogu, że nasz bohater właściwie to tylko czekał na to, aby go zwolnili bo jakoś nie miał sumienia tego sam zrobić są po prostu śmieszne?
Jak napisałem wcześniej, koloryzowanie, przeinaczanie faktów oraz pitolenie „pod mało rozgarniętą publikę” to styl Mariusza i własnie to mi sie nie podoba. Fakty są proste do zrozumienia i były przewidywalne półtora roku temu. Tak samo przewidywalne były chamskie wypowiedzi niektórych pajaców piszących infantylne komentarze w tym blogu.
Teraz to wszystko poukładaj sobie w głowie i może w końu zrozumiesz o czym tu napisałem.
MariuszT napisał: 13.04.08 o godzinie 15:27
Tak, to jest Twój styl – obrażać każdego kto się z Tobą nie zgadza. A potem masz pretensje, że ktoś Cię trollem nazywa.
Oczywiście, że firma to pracownicy ale każda firma ma swoją strukturę. Jest zarząd, są kierownicy, są zwykli pracownicy. Ja byłem właśnie takim zwykłym pracownikiem. Ile razy mam Ci jeszcze powtórzyć, że nie do mnie należały strategiczne decyzje? Ktoś tu dobrze zauważył, że nie tylko ja wyleciałem z pracy. Wychodzi więc na to, że ktoś wyżej nie potrafił tym wszystkim pokierować i w końcu doszli do wniosku, że trzeba zrezygnować. I zwolnili wszystkich…
Na nic nie czekałem. Praca sama w sobie była ok, warunki miałem bardzo dobre, nie narzekałem. Ale mam teraz płakać? Przewidywałem, że tak będzie więc już jakiś czas temu nastawiłem sie na to psychicznie. Tydzień po zwolnieniu dostałem nową ofertę pracy, zobaczymy co z tego wyjdzie. Jeżeli nic to założę firmę, która jest planowana już dobre kilka miesięcy. Mam wspólnika, startujemy z jednym interesem. Każda utrata pracy, każda zmiana to stres ale byłem na to przygotowany. Znajomi potwierdzą, że mówiłem o tym już od dawna… Zresztą sam napisałeś, że było to do przewidzenia półtora roku temu :]
Możemy już skończyć tą dyskusję? I tak Cię nie przekonam, każdy napisał już co miał do powiedzenia. Chcę zamknąć już rozdział mojego życia pod tytułem „osada.pl”. Mam dość tych wiecznych dyskusji na ten temat… Może coś tu się jeszcze na jej temat pojawi jeżeli wydarzy się coś ważnego ale to już raczej nie będzie nic osobistego a tylko przekazanie wiadomości.
Sceptyk napisał: 13.04.08 o godzinie 18:48
Sam mnie nazwałeś trolem a to jest bardzo niegrzeczne w stosunku do kogoś, kto Ci udowodnił swego czasu , że łamiesz podstawowe zasady współpracy a Twoje działania, do czego przyznałeś się na piśmie, podlegają pod konkretne zapisy Kodeksu Karnego.
Nie postępujesz uczciwie ani wobec swoich pracodawców ani wobec ludzi, którzy Ci kiedyś zaufali. I to jest sedno sprawy co należało tu wykazać.
Kolorowych snów, kolego.
MariuszT napisał: 13.04.08 o godzinie 23:11
Aaa to już chyba wiem kim jesteś
To ten co mnie znał przez dwie godziny a do tej pory mi dupę obrabia przy każdej nadarzającej się okazji. To teraz będę bardziej brutalny: nie wpierdalaj się w nie swoje sprawy. Już nie raz słyszałem od znajomych, że jedziesz po mnie równo. Kto Ci dał takie prawo? Znamy się, że sobie tak pozwalasz? Ja z Tomkiem mam wszystko wyjaśnione. On wcale nie był fair dla mnie ale nie chcę wracać do tych spraw zwłaszcza, że gówno Ci do tego. Chociaż rozstaliśmy się w złej atmosferze a on pewnie też czasami coś tam na mnie powie to my się przynajmniej znamy od dłuższego czasu a Ty mnie widziałeś łącznie dwie godziny. Nie życzę sobie żebyś obgadywał mi dupę, zrozumieliśmy się? Tak bardzo boli Cię nasztomaszow.pl, że po półtora roku nadal mnie nie możesz ścierpieć?
I nie jestem Twoim kolegą.
Sceptyk napisał: 14.04.08 o godzinie 4:59
Widzisz, kolego, pokazujesz coraz bardziej wyraźnie kim jesteś, na jakim poziomie myślisz i stajesz się coraz bardziej chamski czyli prawdziwy. Gdzie się podział ten Twój beztroski i pełen kolorowanek słownych styl, którym omamiasz tomaszowskie dzieci wylewające łzy za osada.pl ? Zaściankowy guru od … niczego wreszcie pokazał na co go stać.
Przypominam, że jest to wątek o osada.pl a nie o nasztomaszow.pl ale skoro ten temat poruszyłeś to powiem Ci, że jakoś mnie nie przekonuje serwis, gdzie od 2 lat jest informacja, że są jakieś plany, które nie są realizowane a byki ortograficzne na głównej stronie kłują w oczy. Jeśli to jest Twoja wizytówka i argument w dyskusji o osada.pl to jeszcze bardziej mnie determinujesz do działania aby pokazywać innym, co z Ciebie za człowiek.
Jesteś tylko pisarzem, który mąci w głowach małolatom w swoim blogu bo wypisujesz tu pierdołyy i na dodatek obrażasz mnie za to, że piszę o Tobie prawdę. No cóż, Twoja postawa jest typowa dla określonego typu osobowości, które w literaturze do pozytywnych nie należą..
MariuszT napisał: 14.04.08 o godzinie 11:01
Myśl sobie co chcesz. Ja nienawidzę ludzi, którzy się wpieprzają z kopytami w nie swoje sprawy. Po prostu nie zamierzam dalej z Tobą dyskutować. Gdybym wiedział, że to Ty nawet nie zaczynałbym z Tobą rozmowy. Po pierwsze dlatego, że Ciebie na szanuję właśnie dlatego, że mnie nie znasz a każdy kto jest u Tomka mówi mi, że najwięcej masz o mnie do powiedzenia. Po drugie, nie ma sensu rozmawiać z kimś kto już od dawna ma wyrobione o mnie zdanie chociaż, powtórzę jeszcze raz, mnie nie zna.
Nie martw się, wiem o wadach nasztomaszow.pl. Są niedoróbki nie dlatego, że nie umiem a dlatego, że nie mam czasu. Ale skoro tak bardzo tego pragniesz to obiecuję, że już niedługo pokażę Ci możliwości tego systemu
Żegnam.
Sceptyk napisał: 14.04.08 o godzinie 12:07
Zdanie na Twój temat mam wyrobione nie tylko ja. Sam na to zapracowałeś i już Ci to udowodniono w drugiej firmie. Nie szanujesz pracodawcy, łamiesz prawo i bredzisz pierdoły.
Co do nasztomaszow.pl – 2 lata nic nie zrobiłeś to teraz też nic nie zrobisz. „Głowa pełna pomysłów” oznacza „2 lewe ręce”.
Jeśli zaś chodzi o nienawiść i brak kultury, które tu demonstrujesz, jest to kolejny dowód na to, że mam rację w Twojej ocenie.
Mam jna zakończenie tylko jedno pytanie – który serwis internetowy teraz położysz na łopatki i w jakiej firmie?
MariuszT napisał: 14.04.08 o godzinie 12:24
Nie musisz mi mówić, że nie pałacie do mnie miłością
Wiem też doskonale, że każdemu kogo znacie powtarzacie jaki to ja jestem zły i okropny. Ale gadajcie sobie…
Co do nasztomaszow.pl – zobaczymy
Napisałem już, że Cię nie szanuję i nie zasługujesz na kulturę z mojej strony. Nie masz prawa mnie oceniać. Partnerem dla mnie do rozmów na te tematy jest Tomek, nie Ty. Bo tylko ja i on wiemy jak było i możemy sobie wszystko wyjaśnić.
Jeżeli uważasz, że sam położyłem na łopatki duży serwis w firmie, która lada chwila wejdzie na giełdę i ma 90mln zł kapitału zakładowego to chyba mnie przeceniasz
Zapominasz, że to nie jest taka firemka jak u Tomka w której, będąc tylko pracownikiem, rządzisz się jak u siebie
Ale ta rozmowa nie ma dalej sensu. Od początku nie miała, przyszedłeś tu pomądrować się i powiedzieć mi jak bardzo mnie nie lubisz. To już powiedziałeś a teraz przestań zaśmiecać mi moją stronę!
Haha napisał: 17.04.08 o godzinie 13:45
Ktos tu cos pisal na temat nasztomaszow.pl ?
No to prosze bardzo:
http://www.alexa.com/data/deta.....size=Large
Takie małe porownanie
Ktos tam w ogole jeszcze do Was wchodzi?
spanie.pl to tez Wasze no nie?
Cytat ze strony: „tomaszow.pl – numer 1 w regionie” haha zenada
Ranking alexa.com (im mniej tym lepiej):
osada.pl: 60 016
spanie.pl: 163 607
nasztomaszow.pl: 436 600
tomaszow.pl: 726 562
No brawo, brawo
Teraz widac wszystko jak na dloni
Ladnie to tak oszukiwac ludzi?
Sceptyk napisał: 17.04.08 o godzinie 14:43
Tu jest wytłumaczenie co takiego oznaczają liczby, które podałeś: http://www.alexa.com/site/help.....affic_rank
Traffic Rank oznacza różnicę pomiędzy 3-miesiącami w obliczeniach Alexia wśród userów korzystających z toolbar’a Alexia. Wniosek, że czym mniej tym lepiej jest więc nieprawdziwy.
Naucz się angielskiego.
Haha napisał: 17.04.08 o godzinie 15:21
Wiem jak jest obliczany Traffic Rank i na podstawie jakich danych. Sugerujesz więc, że ten ranking http://www.alexa.com/site/ds/t.....;lang=none nie ma sensu? Bo jest on oparty właśnie o Traffic Rank, im mniejszy ten współczynnik tym strona wyżej. Najlepiej widać to na rankingu globalnym http://www.alexa.com/site/ds/t.....;lang=none
Pierwsze miejsce yahoo.com, TR=1
Drugie miejsce google.com, TR=2
Trzecie miejsce youtube.com, TR=3
itd.
Oczywiście kwestię wyraźnych różnic na wykresie (niebanalna przewaga nasztomaszow.pl nad tomaszow.pl) już całkowicie pominąłeś
Jak zwykle pomijasz to co dla Ciebie jest niewygodne.
:) napisał: 18.04.08 o godzinie 8:48
Warto dodać jeszcze jedno. nasztomaszow.pl cały czas funkcjonuje w sposób niekomercyjny. 3 banerki reklamowe są raczej grzecznościowe niż dochodowe, czy to samo można powiedzieć o drugim z portali?
*Zakochana W Pluszaku*WDZ napisał: 29.04.08 o godzinie 10:25
Franciszka no ja sie z Tobą zgadzam … Ja teSh sie do tego przyzwyczaiłam .. hehe … No jak ja przychodze do domQ i siadam na kompa to pierwsza strona jaką włanczam to osada.pl xD ehh … Tylko teraz jest tak pusto bez admina i z deka długo czekam na akcept zdj ; // łostatnio to mi sie wogóle nie chcą akceptować MA.SA.KRA.! Co to wogóle ma znaczyć.? ehh .. Ale mniejsza o większość .. Sie nie będe czepiała … Mam nadzieje,że wkońcu ktoś przygarnie tą stronke
Hm .. Pzd’R ; **
Yoss napisał: 05.05.08 o godzinie 20:10
Kolego sceptyk: nie chce mi się tu za wiele bo za dużo bełkotu, ale ponieważ pouczasz wszystkich, to doczytaj uważnie:
spółka z ograniczoną odpowiedzialnością owszem ma zarząd, wyższą władzą może być, choć nie zawsze musi być powołana, rada nadzorcza, natomiast WZA ( czyli walne zgromadzenie akcjonariuszy ) to, jak sama nazwa wskazuje, organ nadzorczy w spółce akcyjnej. Kapitał spółki z o.o. dzieli się na udziały, natomiast akcyjnej na akcje, trudno więc zgromadzić w jakichkolwiek okolicznościach akcjonariuszy spółki z o.o. Jeśli trzeba, mogę napisać prościej