Co z osada.pl?

18 kwietnia 2009

Nic. Zupełnie nic. I to bardzo przykre… Niedawno minął rok czasu gdy nie zajmuję się już osada.pl. Wcześniej (w styczniu) osada miała swoje czwarte urodziny. Idealny czas na podsumowania :)

Jeszcze gdy pracowałem dla Telestar, pojawiały się plotki, że osada pójdzie pod młotek a kupnem są zainteresowani ludzie z wp.pl. Ta historyjka krążyła przez kilka miesięcy ale strona traciła na popularności, nic przy niej nie było robione i pewnie był to jeden z głównych powodów dla których transakcja nie doszła do skutku. O ile w ogóle było coś prawdziwego w tej informacji…

Ostatecznie, po kilku miesiącach od mojego odejścia, dowiedziałem się, że strona nie zostanie jednak sprzedana. Podobno pojawił się nowy prezes w Telestar, który stwierdził, że porzucenie osady to wielki błąd. Obiecano zmiany. Przyszło jednak na nie czekać kolejne miesiące.

W końcu (Około września? Nie pamiętam już dokładnie…) ktoś się osadą zainteresował. Po wielu miesiącach nareszcie zaczęto stosunkowo regularnie zatwierdzać zdjęcia, nie wiem jak jest z innymi obowiązkami administracyjnymi (w tym odpisywanie na maile). Jakaś zewnętrzna firma informatyczna przejęła opiekę nad stroną, miała być nawet nowa grafika ale czekam na nią już pół roku ;)

Co dalej? Któż to wie… Może ktoś tam szykuje coś nowego, może zupełnie nową odsłonę strony? Chciałbym. Ale odbudować dawną pozycję portalu będzie już szalenie trudno. Zmarnowano duży potencjał.

Gdy sprzedawałem stronę wchodziło na nią ponad 15 tysięcy ludzi dziennie i notowałem ponad 10 milionów odsłon miesięcznie. Teraz jestem w stanie mniej więcej oszacować statystyki serwisu (do oficjalnych nie mam dostępu a nawet gdybym miał to ujawnianie ich mogłoby być odebrane jako działanie na szkodę osada.pl i mógłbym mieć nieprzyjemności…) i oceniam je na 1200 unikalnych użytkowników dziennie i jakieś 600 tysięcy odsłon miesięcznie. Spadek jest więc zatrważający. Na dzień dzisiejszy (sobota, 18 kwietnia 2009) są 88 273 zarejestrowane konta ale pewnie jeszcze tylko na kilka procent z nich ktoś się loguje. Oceniając te liczby z punktu widzenia innych, nawet mało popularnych portali społecznościowych to osada.pl praktycznie nie istnieje.

Na koniec jeszcze kilka liczb:

  • W czasach świetności osady dodawano dziennie po kilkaset zdjęć, rekord wynosi 508 jednego dnia. Teraz każdego dnia liczba nowych zdjęć nie przekracza magicznej granicy 50.
  • Kiedyś rejestrowało się po 200, 300 osób dziennie. Teraz 5, 10, czasami 15…
  • Pod koniec 2006 roku padł rekord osób online – stronę przeglądało jednocześnie ponad półtora tysiąca ludzi. W tym roku ta liczba codziennie oscyluje przeważnie w granicach kilkudziesięciu, czasami jest ponad sto ale raczej nie zdarza się powyżej dwustu.
  • Kiedyś każdego dnia pojawiało się kilka a nawet kilkanaście tysięcy nowych komentarzy do zdjęć. Teraz maksymalnie pojawia się ich kilkaset dziennie. Przeważnie poniżej dwustu.

Po co to piszę? Nie po to żeby komuś dokuczyć ani nie po to żeby się przechwalać jak to pięknie było za mojej kadencji a teraz jest be. Uważam po prostu, że niektórym należy się kilka słów wyjaśnienia na temat obecnej sytuacji w jakiej znalazła się osada.pl.

PS
Czy wiecie, że firma Telestar jest właścicielem jeszcze jednego serwisu społecznościowego z ocenianiem, komentowaniem zdjęć itp? Zwie się to mportal.pl. Na stronie głównej promowane są konta na które logowano się ostatnio w 2006 roku. W rankingach (link na górze strony) jest trochę lepiej bo króluje rok 2007. Na osada.pl jest tragicznie ale na mportal.pl ludzie wchodzą już chyba tylko przez pomyłkę…

Dodaj komentarz

3 odpowiedzi dla tego wpisu

  1. bastet napisał:

    Szkoda, bo rzeczywiście był w tej stronie ogromny potencjał. Przy takiej liczbie odsłon dziennie dawała nieograniczone możliwości rozwoju, właściwie kilka dobrych posunięć, jeden krok do sukcesu.
    Jeśli chodzi o mportal.pl to tylko dzięki niemu można było prognozować jak skończy osada po wykupieniu przez tą firmę.
    Stosunkowo niedługo przed Twoją sprzedażą, w.w. serwis cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Kilkakrotnie powiększał swoje serwery, a wszystkie blogi na nim założone (bo to głównie oferował) bez względu na jakość, czy częstotliwość uzupełniania przez autora, mogły liczyć na pewne kilkanaście komentarzy dziennie. Co wg mnie może uzmysławiać liczbę jego użytkowników dziennie.
    W.w. firma z czasem zdecydowała się na zmianę tematyki serwisu. W związku z czym pozbyła się większości swoich użytkowników, kasując ich blogi bezpowrotnie, pozostawiając jedynie wprowadzoną niedługo przedtem możliwość zamieszczania swoich zdjęć. Powstała więc kolejna pseudo-fotka, zaniedbywana, nierozbudowywana, skazana na wiadomy los…
    Myślę, że pojawienie się firmy T. w pobliżu serwisu, można uznać za doskonałą prognozę jego rychłej, wirtualnej śmierci.

  2. Michał napisał:

    Ja osade kojarzę tylko z tego, że po wymianie z nimi linkiem, pewnie po zmianie właściciela link ten zniknął :)

  3. pawciu napisał:

    Na upadek osady wg. mnie przyczyniło się kilka czynników jednocześnie, co jak widać jest tragiczne w skutkach. Mariusz stronę stworzył i zajmował się nią niczym matka własnym dzieckiem. Kiedy telestar przejął osade, Mariusz dalej pracował z osadą ale już pod czyjeś dyktando, co jak wiadomo nieco utrudnia sprawę. Nowy layout czy wprowadzenie „szlachciców” również odbiło się na popularności, bo wydaje mi się, że nie były to mądre kroki. Do tego nikt chyba nie zaprzeczy, że rok-dwa lata temu triumfy świeciła nasza-klasa i kiedy osada łapała rybki na marną przynętę, nasza-klasa zarzuciła porządne sieci. Kilka czynników złożyło się w jeden duży pocisk który na dobre (?) załatwił osadę. Smutne, ale prawdziwe.

    Jak coś pokręciłem, albo nie mam w czymś racji to proszę mnie poprawić.
    Pozdrawiam, PW.

Odpowiedz



Podobne wpisy: