Kochana armia

09 lutego 2007

Wojska się nie boję. Po pierwsze to już nie to co kiedyś gdy poniewierali Tobą jak śmieciem a po drugie na pewno by mi się przydało trochę wysiłku fizycznego :) Ale…

Mam pracę. Dobrą pracę. Mam swoje strony www, które muszę prowadzić. Mam plany na przyszłość. Mam dziewczynę. Czyli mam sporo ;) A oni mogą mi to wszystko zabrać :/

Niby się uczę więc problem nie dotyczy mnie bezpośrednio. Przynajmniej jeszcze nie teraz. Ale i tak boli mnie, że niektórzy muszą rzucać wszystko co mają, wkładać kamasze i zapieprzać po polach przez 9 miesięcy za 200zł (chyba, nie wiem dokładnie) żołdu :/ Gdzie tu sprawiedliwość? Gdzie równouprawnienie? :/ Czemu do jasnej cholery mam sobie przewracać życie do góry nogami, psuć wszystko co do tej pory udało mi się osiągnąć bo ktoś mi tak każe? Czy ten świat ma się właśnie opierać na zakazach i nakazach?

Chcę kupić mieszkanie. Mam 23 lata, moi rodzice już po 60 lat i czasami bardzo trudno jest się nam dogadać. Najwyższy czas żeby stąd uciekać póki nie zwariowałem całkowicie ;) Mieszkania cholernie drogie (chociaż w Tomaszowie na szczęście i tak taniej niż w innych miastach), 2 000zł za metr kwadratowy to teraz minimum. Nie ma innego wyjścia jak kredyt mieszkaniowy na kilkadziesiąt lat :/ I co? I spełniam wszystkie kryteria finansowe ale i tak NIE MOGĘ dostać kredytu! :[ "Nieuregulowana służba wojskowa"... Brzmi jak wyrok :/

Ma być podobno armia zawodowa... Słyszę o tym już chyba z 10 lat. Coś długo się decydują... Nasz wspaniały prezydent Kaczyński nawet straszył, że do wojska teraz pójdą wszyscy bez względu na to czy się uczą, pracują, utrzymują rodzinę. Co prawda chyba tylko na 3 miesiące ale nie wydaje mi się żeby np. użytkownicy osada.pl byli dla mnie wyrozumiali gdybym napisał na stronie "Fotki zaakceptuję za 90 dni" :] Na szczęście ktoś (specjaliści, doradcy?) przekonał prezydenta, że trzeba zrobić całkiem odwrotnie i armia musi stać się zawodowa. Podobno w 2009 ma być ostatni pobór. Zobaczymy co wyjdzie z tych obietnic… Tylko ja nie chcę czekać dwa lata na własne mieszkanie :[

 Dodaj komentarz

2 odpowiedzi dla tego wpisu

  1. kmg napisał:

    2000 zł za metr i narzekasz? Ja jak bym znalazł za 4000 to bym się strasznie cieszył :/

    Ogólnie jak tak patrze, to dochodze do wniosku, ze Tomaszow jest tani…
    Moze rzucic wszystko to w cholere i przeprowadzic sie? Hmmm… kuszące.

  2. MariuszT napisał:

    Nie narzekam na cenę, bo ona jest wysoka ale i tak o wiele niższa niż wszędzie indziej :) Po prostu źle zrozumieliśmy obietnicę PIS. Nie załatwią 3 mln mieszkań tylko mieszkania po 3 mln ;] A chcę kupić w TM właśnie dlatego, że moja praca to Internet i miejsce zamieszkania nie ma najmniejszego wpływu na moją efektywność. Dlatego nie widzę sensu przepłacania w dużym mieście, czy to za mieszkanie czy za życie. Chociaż z drugiej strony chciałbym zamieszkać w pobliżu dużego miasta bo w TM nie ma zbyt dużo atrakcji… :/

    Tak czy owak problem jest taki, że chcę kupić a nie mogę dzięki kochanemu wojsku ;]

Odpowiedz



Podobne wpisy: