NaszTomaszow.pl – epilog
07 stycznia 2010

W ostatnich dniach i tygodniach decydowała się przyszłość portalu NaszTomaszow.pl. Trzeba było podjąć pewne decyzje, obecny stan rzeczy nie mógł trwać wiecznie. Powodów było kilka:
- Przede wszystkim w Tomaszowie jest fatalna sytuacja na rynku reklam. Długo by opowiadać…
- Po drugie, bardzo ciężko przebić się z nowym medium. Rynek jest hermetyczny, jest wiele znajomości, układów, niepisanych umów. Wszystko już zostało podzielone i nowa konkurencja nie jest mile widziana.
- Po trzecie wreszcie, w Tomaszowie świadomość potencjału jaki niesie ze sobą internet jest na wyjątkowo niskim poziomie. Ciężko jest przekonać do kupna reklamy czy “sprzedaniu” dobrego tematu kogoś kto nie jest pewien którym przyciskiem włącza się komputer.
Do tego dochodzi jeszcze niejasna sytuacja na samym portalu. Nie tylko ja włożyłem w niego dziesiątki a może nawet setki godzin pracy. Obowiązywały mnie pewne słowne ale dżentelmeńskie umowy o współpracy, których wypadało dotrzymać.
To wszystko spowodowało, że z nowym rokiem przestałem być właścicielem portalu NaszTomaszow.pl. Ci, którzy znają mnie trochę lepiej i/lub czytają dokładniej mojego bloga wiedzą, że to nie pierwsza taka sprzedaż w moim życiu. Tym razem jednak, oprócz zapewnień słownych, gwarancja dalszego rozwoju portalu (w czym mam brać czynny udział) została zapisana w umowie sprzedaży. Oczywiście o wszystkim decydował będzie nowy właściciel ale można mieć nadzieję, że strona nie skończy tak jak osada.pl i jeszcze przez długie lata będzie służyła mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego, również mi.
Przy okazji chciałbym rozwiać pewien mit jakoby NaszTomaszow.pl powstał tylko na złość właścicielowi tomaszow.pl. Słyszałem takie oskarżenia wielokrotnie a to zupełne bzdury… Nie wiem jak bardzo nienawistnym człowiekiem trzeba byłoby być aby poświęcać tyle czasu, rezygnować przez tyle miesięcy z odpoczynku, tworzyć kod tyle tygodni i miesięcy po godzinach i robić to wszystko tylko po to aby dopiec komuś innemu.
Prawda jest taka, że NaszTomaszow.pl powstał dlatego, że była luka na rynku. Tomaszow.pl był (i nie licząc krótkiej przerwy gdy coś się tam działo, nadal jest) zaniedbany i opuszczony. Uznałem, że jest to szansa i postanowiłem ją wykorzystać. Taka działalność idealnie wpasowałaby się w moje plany ponieważ chciałem oferować usługi tworzenia i utrzymywania stron www na rynku tomaszowskim. NaszTomaszow.pl miał być moją wizytówką, portfolio i darmowym ogłoszeniem moich usług. Plany zmieniły się gdy pojawiła się ciekawa oferta sprzedaży osada.pl na którą przystałem. W ten sposób został mi osamotniony NaszTomaszow.pl z którym nie było co zrobić
Nieprawdą jest również, że to ja odpowiadam za upadek tomaszow.pl. Owszem, był czas gdy byłem administratorem tamtejszego forum ale z pewnych powodów zrezygnowałem z tego stanowiska na około rok przed powstaniem NaszTomaszow.pl. Sam portal otworzyłem w połowie października, gdy forum tomaszow.pl od dawna było zaspamowane przez roboty spamujące, które, jak wszyscy wiemy, są plagą internetu. Mimo to jeszcze wiele miesięcy nic się nie zmieniło i roboty zostały zablokowane dopiero w marcu (mogę się mylić ale jestem pewien na 80%, że to był marzec) następnego roku. Tak więc właściciel tomaszow.pl nie zajrzał na własne forum przez 5, może 6 miesięcy mając wiedzę, że źle się tam dzieje (wielu użytkowników go o tym informowało). Nie przeszkodziło mu to wszystko aby to mnie obarczać winą za zaistniałą sytuację… Pomijam fakt, że cała reszta strony była również opuszczona i mimo upływu lat jest tak nadal. I tak pewne osoby ostatecznie powiedzą, że to wszystko moja wina
A przecież od tak dawna nie mam z tą stroną zupełnie nic wspólnego…
Ufff… Tyle wystarczy. Musiałem to w końcu napisać. Ktoś może stwierdzić, że wylewam tu swoje żale ale milczałem od dawna jednak minęło już kilka lat a ja nadal jestem pomawiany i obwiniany za wszystko. A prawda jest taka, że każdą stronę trzeba pielęgnować, opiekować się nią a nie zrzucać winę na innych zamiast szukać błędów we własnym postępowaniu.
Mimo sprzedaży NaszTomaszow.pl mam nadzieję, że jeszcze tomaszowianie będą mieli okazję z zadowoleniem korzystać z moich stron www
Kroki, które podjąłem pozwalają mi myśleć z nadzieją o moim nowym, już ogólnopolskim serwisie. W odpowiednim czasie na pewno dowiecie się ode mnie na ten temat więcej
Blog przede wszystkim o Internecie i mojej pasji jaką jest tworzenie stron www. Ale nie ograniczam się do jednej tematyki, piszę o wszystkim o czym mam ochotę :-)
ktoś napisał: 08.01.10 o godzinie 22:24
Forum Tomaszow.pl ma obecnie administratora od paru miesięcy.
Nowy gracz na tomaszowskim necie napisał: 13.01.10 o godzinie 21:55
Słuchaj Mariusz ,nie to ze się czepiam ale czy jak powstawała Osada.pl i NaszTomaszow.pl były to strony otwierane w zamiarze niekomercyjnym?? (bo tak mi się coś kojarzy)
MariuszT napisał: 13.01.10 o godzinie 22:42
Osada.pl powstała jako strona dla grupki osób z czata tomaszowskiego. Szybko jednak zaczęli się rejestrować ludzie z Tomaszowa ale niekoniecznie z czata, potem był także czas gdy osada była popularna wśród użytkowników polchatu aż w końcu strona zdobyła popularność w całym kraju. Pamiętaj jednak, że ja byłem biednym studentem
Nie było mnie stać na utrzymanie tego i w końcu sprzedałem portal.
NaszTomaszow.pl powstał jako strona niekomercyjna z planami na daleką, bliżej nieokreśloną przyszłość zarabiania na tej stronie. Skomercjalizowała się jakieś pół roku temu czyli prawie trzy lata była finansowana z moich oszczędności.
mati napisał: 21.01.10 o godzinie 18:38
Koooomeeeerchhaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Szczyt chamstwa!
ładuje reklamy i zarabia!
Dzięki mnie!
Bo wchodze na tą stronę!!!
Kooomeeerrrchhhhaaaa!!!!!!!!!!!!!!…
bo nic mi nie daje!
A to ja nawiecej pracy wykonuje wpisując 19 znaków w pasku adresu.
MariuszT napisał: 21.01.10 o godzinie 18:46
No właśnie nie bardzo zarabiał… A teraz już na pewno nie zarabia
Mam nadzieję, że wszyscy dostrzegą ironię w Twoim komentarzu
mati napisał: 21.01.10 o godzinie 18:54
Ironie?
Nie znam takiego słowa
MariuszT napisał: 21.01.10 o godzinie 19:16
Nie przekomarzaj mi się tutaj
Lepiej byś napisał coś ciekawego u siebie na blogu
mati napisał: 22.01.10 o godzinie 18:59
Nie mam pomysłów ostatnio.
Zapowiada się dosyć długa relacja z walki z polskim wymiarem sprawiedliwości oraz zakładami ubezpieczeń. Ale ponieważ wciąż się nie skończyła – czeka.
Do tego musiałbym zmienić formę strony – blog niezbyt mi odpowiada (zbyt nieregularne wpisy). No i tematykę – choć swojej pracy za bardzo nie mogę opisywać (klauzule poufności).
O, a może informacje o pozyskiwaniu certyfikatów związanych z dostępem do informacji niejawnych?