PenDrive i „Bezpieczne usuwanie sprzętu”

10 września 2010

Tematów do pisania nie brakuje ale ostatnio tak jakby mniej mi się chce… Musicie mi to wybaczyć :)

Z tego powodu postanowiłem, że wstawię pierwszy z kilku artykułów jakie napisałem dla lokalnej gazety z Tomaszowa Maz. (tam mieszkam jakby ktoś nie wiedział :) ). Miejcie na uwadze, że te teksty były pisane w taki sposób aby każdy zrozumiał, nawet przysłowiowa pani Basia z okienka w urzędzie. Dodatkowo gazety rządzą się własnymi prawami, których trzeba przestrzegać. Dlatego nie linczujcie mnie jeżeli to co napisałem wyda się Wam mało fachowe czy potraktowane po macoszemu.

Mimo wszystko wydaje mi się, że nie jest źle ;) Na pewno sporo osób wyniesie, z tego i z następnych artykułów, jakąś wartościową wiedzę. Zapraszam do lektury.


Wraz z pojawieniem się systemu operacyjnego Windows XP powszechnie znana stała się usługa „Bezpiecznego usuwania sprzętu”. Po podłączeniu do portu USB komputera pamięci masowej PenDrive pojawia się obok zegara systemowego mała ikonka wyżej wymienionej funkcji. Natychmiast powstała plotka, że wyjęcie napędu PenDrive bez użycia bezpiecznego usuwania może „wymazać” pliki lub nawet bezpowrotnie uszkodzić urządzenie. Dzisiaj chciałbym ostatecznie wyjaśnić jakie zagrożenia czyhają na użytkowników pamięci PenDrive i czego unikać aby nie narobić sobie problemów.

Specyfikacja portu USB została tak przygotowana aby każde urządzenie korzystające z tego portu można było w każdej chwili podłączyć lub odłączyć bez obaw o uszkodzenie sprzętu. Z drugiej strony aplikacja bezpiecznego usuwania sprzętu nie powstała bez powodu. Aby zrozumieć przyczyny dla których programiści Microsoft zdecydowali się na umieszczenie tej usługi w systemie należy zastanowić się do czego służy nam pamięć PenDrive i jak ją wykorzystujemy.

Niektórzy z nas pamiętają jeszcze jak w powszechnym użytku były zwykłe dyskietki (różnych rozmiarów i pojemności). Można było na nich zmieścić bardzo mało plików i były bardzo zawodne ale żaden komputer nie mógł się bez nich obejść. Następnie upowszechniły się nośniki CD a wkrótce potem DVD. Mieściły wystarczająco dużo plików ale ich używanie do przenoszenia plików między komputerami było bardzo kłopotliwe (nawet dla posiadaczy nagrywarek i płyt wielokrotnego zapisu). Lekarstwem na te bolączki okazały się pamięci Flash, których dzisiaj używamy w telefonach komórkowych, aparatach fotograficznych a także w napędach PenDrive. Łatwo je podłączyć, działają natychmiast, są szybkie, pojemne, małe i można ich używać w nieskończoność.

A więc podsumujmy: napędów PenDrive używamy do przenoszenia różnego rodzaju plików między komputerami. I właśnie podczas procesu zapisywania/usuwania plików możemy spowodować pewne uszkodzenia gdy wyciągniemy pamięć z portu USB. Gdy zrobimy to akurat w momencie kiedy część jakiegoś pliku została już przekopiowana do pamięci Flash ale nie cały to wiadomym jest, że taki plik na naszym PenDrive będzie uszkodzony i w większości przypadków będzie bezużyteczny. W skrajnym przypadku (starszy model pamięci, z wadą fabryczną etc.) PenDrive nie będzie umiał sobie poradzić z takim uszkodzonym plikiem i może nam nawet całkowicie odmówić posłuszeństwa.

Jak więc widać, problem nie jest ani taki straszny ani taki nowy. Zdarzał się przy korzystaniu ze starych poczciwych dyskietkach gdy ktoś ją wyjął przed zgaśnięciem diody (która informowała, że trwa proces zapisywania/odczytywania) umieszczonej na przedzie napędu. Na jakiś czas użytkownicy zapomnieli o sprawie gdy popularne były płyty CD i DVD bo nikt o zdrowych zmysłach nie wpadał na pomysł aby wyjmować płytę w trakcie procesu nagrywania nowych plików. Jednak z nadejściem pamięci masowych Flash i z ich prostotą używania i odłączania należało ponownie wyedukować użytkowników, przypomnieć im o zagrożeniach. Stąd opcja „Bezpiecznego usuwania sprzętu”.

Oczywiście bezpieczne usuwanie na pewno nie zaszkodzi i jeżeli masz taką możliwość, używaj go. Jeżeli jednak bardzo Ci się spieszy to pilnuj jedynie aby wyjmować PenDrive gdy zgaśnie na nim dioda (prawie wszystkie napędy są w nią wyposażone), która informuje, że napęd komunikuje się z komputerem.

Dodatkowo należy wspomnieć o usłudze buforowania danych w systemach Windows, która to zwiększa wydajność korzystania z napędów PenDrive. Jeżeli jest włączona, dane kopiowane do urządzenia są buforowane czyli zapisywane w pamięci tymczasowej. Nie ma powodu aby tłumaczyć teraz na czym ten proces polega jednak jego skutki mogą być takie, że chociaż z naszego monitora zniknie już komunikat, że pliki kopiują się na napęd PenDrive to w rzeczywistości nadal są zapisywane do pamięci Flash. Odłączenie w tym momencie urządzenia może spowodować, że skopiowane pliki będą uszkodzone. Buforowanie można wyłączyć we właściwościach sprzętowych każdego napędu. Najprościej jednak po prostu poczekać aż dioda na PenDrive przestanie świecić i dopiero wtedy wyjąć urządzenie z portu USB.

Dodaj komentarz

7 odpowiedzi dla tego wpisu

  1. SpeX napisał:

    Czyli tu nie ma znaczenia jaki system plików jest na usb? Bo kiedyś czytając instrukcją jest sformatować sobie usb pod NFTS (by przenieść obraz DVD9). Trafiłem na komunikat by w odróżnieniu od FAT32 nie wyłączyć USB, bez bezpiecznego usunięcia.

  2. MariuszT napisał:

    Nie będę udawał, że wiem wszystko ale przed napisaniem każdego artykułu staram się dobrze „rozpoznać teren” i nigdzie nie znalazłem wiarygodnych informacji jakoby problem miał jakiś związek z systemem plików. Na „chłopski rozum” pośrednio ma bo przecież o kopiowanie plików chodzi i co za tym idzie, mogą być różnice w tym procesie na różnych systemach plików. Ale nie znajduję żadnego bezpośredniego wpływu.

    PS
    FAT32 to już chyba nikt nie używa :) Tak na marginesie.

  3. SpeX napisał:

    O dziwo wszystkie USB tak są domyślnie formatowane. I co ciekawsze domyślnie windows pozwala jedynie w tym systemie je formatować.

  4. Łukasz napisał:

    MariuszT aporopo
    FAT32 to już chyba nikt nie używa :) Tak na marginesie.

    To nie zgodzę się z Tobą. Wszystkie odtwarzacze DVD czy też PS3 potrafią odczytać tylko pendrive FAT32.

  5. MariuszT napisał:

    W takim razie nie wiedziałem. PenDrive podłączam tylko do komputera ;)

  6. SpeX napisał:

    Uuu to nawet nie wiedziałem iż odtwarzacze DVD potrafią czytać tylko FATa. Ale w sumie nie wiedziałem jeszcze jakiegoś który by obsługiwał AVCHD, gdzie faktycznie moga nam grozić paro GB pliku.

  7. mati napisał:

    Ładnie ładnie ;)
    Kilka skrótów myślowych, które całkowicie nie przeszkadzają.
    Ale… Napęd pendrive? Tu sie uśmiechnąłem:-)

    Tak na marginesie (już mniej popularno-naukowo jak Twoje) – uszkodzenie pendrive nie ma związku z zapisem danych (lub ich odczytem). Faktycznie te nieliczne przypadki uszkodzeń najczęściej mają miejsce podczas „wyciągnięcia” nośnika (a w praktyce to nigdy nie wiadomo czy pendrive uszkodził się przy wyciągnięciu, czy przy włożeniu ponownym ;P). W niektórych przypadkach (raczej tańszych nośników – choć chodzi tu o sposób adresowania pamięci a nie cenę) przerwanie zapisu pamięci może „uszkodzić” pamięć – ale tylko programowo. Bezpieczne usuwanie sprzętu faktycznie zapobiega odłączeniu zasilania gdy pamięć jest używana, ale nie przeceniajmy zbyt bardzo tej funkcji – oprócz kilku drobiazgów to po prostu odcięcie zasilania od portu ;)

    Artykuły jednak fajne, w przystępnej formie ;) .
    A jestem w sumie prawie profesjonalistą ( ;P ) wiec traktuj to jak komplement ;D

Odpowiedz



Podobne wpisy: