Góraszka 2009

08 czerwca 2009

Kto mnie trochę lepiej zna ten wie, że od zawsze jestem wielkim fanem lotnictwa (szczególnie wojskowego). W Góraszce jednak do tej pory nigdy nie byłem. Do wczoraj :)

Nie wiedziałem, że w Góraszce jest tylko lotnisko trawiaste. To tłumaczy dobór samolotów na pokazie. O ile się nie mylę to był tylko jeden samolot z silnikami odrzutowymi, MiG-29, który musiał przylecieć z Mińska Mazowieckiego (i raczej średnio się zaprezentował…). Cała reszta to starsze i młodsze konstrukcje oparte o zwykłe silniki spalinowe plus kilka śmigłowców i dwa szybowce.

Nie oszukujmy się, Góraszka to jedynie przedsmak tego co będzie się działo 29-30 sierpnia w Radomiu. Ale mimo wszystko miło było popatrzeć w to niedzielne, pogodne popołudnie na to jak piloci spełniają odwieczne marzenie człowieka – wznieść się w przestworza.

Poniżej trochę zdjęć. Nie są najlepszej jakości bo strasznie ciężko robi się zdjęcia pod słońce, z zoomem, na „czuja” (bo przeważnie ciężko było zauważyć samolot w kadrze). Zdjęć nie kadrowałem, wsadzam takie jakie wyszły :) Czytaj dalej »


Radom Air Show 2007

05 marca 2008

ŻelaznyMinęło już ponad pół roku od ostatnich pokazów lotniczych w Radomiu. Pół roku od momentu gdy na moich oczach zginęło dwóch ludzi…

Jestem wielkim fanem lotnictwa :) Dlatego staram się być co roku na tych największych pokazach w naszym kraju. Mam wiele fajnych wspomnień z lat poprzednich.

  • Widziałem wspaniałe popisy możliwości trzech samolotów startujących do przetargu czyli amerykański F-16, francuski Mirage 2000 i szwedzki Gripen.
  • Widziałem jak transportowiec Hercules leciał pionowo w górę z włączonymi tylko dwoma silnikami i z otwartym tylnim lukiem ładunkowym gdzie uwiesili za ręce i nogi jakiegoś „szczęśliwego” szeregowego, który radośnie sobie dyndał ;) Następnie maszyna pod bardzo dużym kątem podeszła do lądowania i w ostatniej chwili wyrównała lot przy włączonych „wstecznych” obrotach śmigieł lądując na dosłownie skrawku lotniska.
  • Miałem też przyjemność przyglądać się jak brytyjski Harier wykonuje manewr pionowego startu i odlatuje :)
  • Oprócz tego mogłem również podziwiać pokazy w wykonaniu wielu grup akrobatycznych. Należy tu przede wszystkim wymienić Red Arrows, Żelazny, Orlik, Biało-Czerwone Iskry czy Patrouille de France.

To wszystko to oczywiście tylko drobna część atrakcji jakie przez te wszystkie lata były serwowane w Radomiu. W powietrzu pojawiało się mnóstwo różnych maszyn, dużych, małych, o różnym typie napędu. Były też dziesiątki śmigłowców, szybowce i balony. Widziałem chyba wszystko co jest w stanie wzbić się w powietrze ;)
Czytaj dalej »