osada.pl – nie mogę się powstrzymać

17 sierpnia 2009

Mam mnóstwo pracy, wiele pomysłów na wpisy na blogu czeka na lepsze czasy, aby je dokończyć i opublikować ale nie mogę się nigdy powstrzymać, gdy dzieje się coś z osada.pl :) Od razu muszę o tym napisać…

Od kilku dni osada.pl nie działała. Dzisiaj pojawiła się ponownie a na niej dwa nowe komunikaty. Dwa niechlujne komunikaty, należy dodać. Bez polskich znaków diakrytycznych, z błędami, kolokwializmami itd. Ale już pomijając to… Wolałbym się skupić na treści.

Miłościwie nam panujący, bliżej nieznany administrator, przeprasza za to, że przez „2 dni” strona nie była dostępna, ponieważ „padł serwer”. „Wzamian” dostajemy większy limit zdjęć i konto premium na miesiąc. Pod warunkiem, że wyślemy prośbę „na priv do Admina”…

Nie mogę siedzieć cicho gdy czytam takie bzdury. Chociaż nie dziwię się, że wstydzą się napisać prawdy…

Bo prawda jest dużo bardziej kompromitująca niż zwykła awaria serwera, nawet gdyby miała trwać kilka dni. W Telestar najwidoczniej wszyscy są tak bardzo zapraco…. Co ja plotę, tam jest taki bałagan, że zapomnieli opłacić domenę. Tak, tak. To nie żadna awaria tylko zwykłe partactwo. Nie miał kto wysłać głupich 100 zł + VAT przez co strona nie działała mniej więcej trzy dni (a nie dwa, tak jak napisano w komunikacie).

Tak się składa, że na domenę osada.pl istnieje tzw. opcja. W skrócie: jeżeli domena nie zostałaby opłacona w odpowiednim czasie (bodajże do 24 sierpnia w tym przypadku) to osoba, która wykupiła opcję (osoba ta jest zawsze anonimowa i to nie jestem ja :P ) miałaby prawo pierwokupu domeny za cenę rejestracji zwykłej, pierwszej z brzegu domeny. Pytanie: czy ostatnie dni internetu bez osady to był przypadek, niedopatrzenie, efekt jakiegoś błędu, bałaganu czy może próba legalnego przejęcia domeny poprzez zamierzone nieopłacenie, przeszkodzenie w procesie opłacenia etc…. ?


Co z osada.pl?

18 kwietnia 2009

Nic. Zupełnie nic. I to bardzo przykre… Niedawno minął rok czasu gdy nie zajmuję się już osada.pl. Wcześniej (w styczniu) osada miała swoje czwarte urodziny. Idealny czas na podsumowania :)

Jeszcze gdy pracowałem dla Telestar, pojawiały się plotki, że osada pójdzie pod młotek a kupnem są zainteresowani ludzie z wp.pl. Ta historyjka krążyła przez kilka miesięcy ale strona traciła na popularności, nic przy niej nie było robione i pewnie był to jeden z głównych powodów dla których transakcja nie doszła do skutku. O ile w ogóle było coś prawdziwego w tej informacji…

Ostatecznie, po kilku miesiącach od mojego odejścia, dowiedziałem się, że strona nie zostanie jednak sprzedana. Podobno pojawił się nowy prezes w Telestar, który stwierdził, że porzucenie osady to wielki błąd. Obiecano zmiany. Przyszło jednak na nie czekać kolejne miesiące.

W końcu (Około września? Nie pamiętam już dokładnie…) ktoś się osadą zainteresował. Po wielu miesiącach nareszcie zaczęto stosunkowo regularnie zatwierdzać zdjęcia, nie wiem jak jest z innymi obowiązkami administracyjnymi (w tym odpisywanie na maile). Jakaś zewnętrzna firma informatyczna przejęła opiekę nad stroną, miała być nawet nowa grafika ale czekam na nią już pół roku ;)

Co dalej? Któż to wie… Może ktoś tam szykuje coś nowego, może zupełnie nową odsłonę strony? Chciałbym. Ale odbudować dawną pozycję portalu będzie już szalenie trudno. Zmarnowano duży potencjał. Czytaj dalej »


Nowa praca

21 kwietnia 2008

Dzisiaj dostałem oficjalną informację, że zostanę zatrudniony w Media Regionalne Sp. z o.o. Trochę to wszystko trwało…

Kiedyś zamieszczę na blogu coś więcej na temat goldenline.pl. Teraz napiszę tylko tyle, że raz na jakiś czas ktoś podsyła mi tam jakąś ofertę pracy. Czasami z ciekawości odpowiadam.

Tak było i tym razem. Trochę porozmawiałem z miłą Panią i przyszła pora na spotkanie. Tak się złożyło, że wezwano mnie do Warszawy w tej sprawie więc najpierw załatwiłem wszystko z Telestar a potem poszedłem na rozmowę ;) Następnego dnia kolejne spotkanie. A potem… cisza :)

Już myślałem, że nic z tego nie będzie, nie odzywali się z miesiąc czasu. A tu dzwoni telefon i niespodzianka: chcą się spotkać. Następnego dnia byłem na miejscu. Nie było już za bardzo o czym gadać (na dwóch wcześniejszych spotkaniach nieźle mnie przemaglowali… :) ). Dostałem informację, że raczej już jest wszystko pewne ale moją kandydaturę musi jeszcze zatwierdzić ktoś z góry po przeczytaniu rekomendacji jaką wystawią mi osoby, które ze mną rozmawiały. I znowu trwało to chyba ze dwa tygodnie :)

Dzisiaj dostałem już oficjalną wiadomość, że będę zatrudniony. Na razie na trzy miesiące na umowę zlecenie. Wiadomo, muszą mnie sprawdzić, przetestować. Jak wszystko będzie dobrze to dostanę normalną umowę o pracę. Warunki takie same jak w Telestar. Praca zdalna i ta sama pensja.

Jeszcze nie wiem co będzie należało do moich obowiązków ;) Tzn. oczywiście będę tworzył i rozwijał jakieś serwisy ale więcej szczegółów nie znam. Wyjdzie w praniu. Mogę jednak się spodziewać, że najczęściej będę pracował z CMS’em Drupal. Wcześniej się tym bawiłem ale teraz chętnie poznam dokładniej ten system.

Media Regionalne rozwijają sieć serwisów miejskich. Coś w stylu mojego nasztomaszow.pl tylko oczywiście z większym rozmachem ;) Cytując webinside.pl:

Grupa Media Regionalne uruchamia dziewięć serwisów miejskich MM Moje Miasto. Portale ruszają w Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Krakowie, Bydgoszczy, Lublinie, Trójmieście, Wrocławiu oraz na Śląsku. Wydawcy tłumaczą wdrożenie kolejnych witryn rozwojem społeczności w portalu Szczecińskim – pierwowzorze serwisów MM.

Zapowiada się ciekawie. Może będę miał okazję pracować przy tych serwisach.

Jeszcze nie wiem kiedy zaczynam pracę :P Nadal jestem zatrudniony w Telestar ale mija mi właśnie okres wypowiedzenia. Od dwóch tygodni jestem na urlopie i będę jeszcze do końca miesiąca (czyli do końca wypowiedzenia) więc mógłbym zaczynać chociażby od jutra. Ale zobaczymy :) Możliwe, że dopiero od maja. Mam pewne obawy, wydaje mi się, że wymagania przede mną stawiane będą dość duże. Ale zamierzam im sprostać :) Mogę się sporo nauczyć bo chłopaki działają na dużą skalę, trzeba współpracować z wieloma osobami przez co musi być bardzo dobra organizacja pracy. Ja natomiast nigdy nie miałem okazji poznać tych wszystkich korporacyjnych systemów współdziałania. Będę musiał się tego wszystkiego nauczyć ale na pewno mi się to w przyszłości przyda.

A więc życzcie mi powodzenia. Mam nadzieję, że obie strony będą zadowolone ze współpracy :)


Co dalej z osada.pl?

04 kwietnia 2008
baner-osadapl.gif

Dobre pytanie :) Na dzień dzisiejszy mogę odpowiedzieć, że nie wiem :) Pod koniec marca, miesiąc po tych wydarzeniach, dostałem informację, że jednak dostanę wypowiedzenie. Na miejscu dowiedziałem się, że cały dział informatyczny zostaje zlikwidowany a w ostatnich tygodniach straciło pracę chyba z kilkanaście osób. Nikt nadal nie jest w stanie mi odpowiedzieć co dalej będzie z osada.pl. Wcześniej dochodziły do mnie pogłoski, że zakupem są zainteresowani ludzie z wp.pl. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Czytaj dalej »


Pomyłka? Moja żona miała na drugie „Pomyłka” !!

26 marca 2008

Pamiętacie ten kultowy tekst z filmu Killer? :) Ostatnio miałem tak dziwną sytuację, że od razu przypomniał mi się powyższy cytat :) Miałem o tym napisać już wcześniej ale jak zwykle się odwlekło… Ale zacznijmy od początku… :)

Jakby ktoś jeszcze nie wiedział to pracuję zdalnie, przez Internet. Półtora roku temu Telestar kupił ode mnie osada.pl i zatrudnili mnie abym dalej prowadził tą stronę i pomagał w ich innych projektach.

Robota fajna, bardzo dobre warunki pracy (nie muszę zasuwać do żadnego biura, pracuję w domu) i dobrze płatna a jak na warunki mojego miasta to nawet bardzo dobrze płatna.

To była środa ;) Zadzwoniła Pani z kadr z pytaniem czy mógłbym przyjechać do nich następnego dnia bo muszę zdać jakiś test z BHP. Nie ucieszyłem się za bardzo, dopiero co byłem u nich na pewnym spotkaniu a tu nagle z dnia na dzień znowu mam jechać do Warszawy :/ Ale nie ma co odwlekać, zgodziłem się. Dziwne wydało mi się jedynie to, że tak im zależało na tym abym przyjechał jak najszybciej. Jak nigdy…

Zjawiłem się w czwartek kilka minut po godzinie 11. Przyszedł gościu z kadr i okazało się, że gdzieś ktoś nawalił i nie ma testu :/ Ale… Wyjmuje jakiś papierek z teczki i wręcza mi go ze słowami „Tak naprawdę to jest prawdziwy powód Pana wezwania”. W nagłówku dokumentu napis „Wypowiedzenie” :)
Czytaj dalej »