VPS od freecast.pl
04 października 2011
Trochę mi głupio, że to drugi wpis na blogu o firmie hostingowej i drugi z negatywną oceną. Ktoś w końcu dojdzie do wniosku, że potrafię tylko narzekać.
Z drugiej strony, gdy sam wybieram hosting, to szukam w Internecie rzetelnych recenzji. Szczególnie biorę pod uwagę opinie blogerów bo ktoś kto prowadzi swój blog od kilku lat, raczej nie będzie kłamał i koloryzował faktów. Nie jest już taki anonimowy i nie da się też ukryć, że jest się jakoś powiązanym z daną firmą.
Podsumowując: nie chcę narzekać ale trzeba ludzi informować jak wygląda sytuacja. Każdy sam wyciągnie wnioski.
Od kilku miesięcy, z przerwami, posiadam serwer VPS zarejestrowany na freecast.pl. Nigdy nie stało na nim nic poważnego, służy mi do rozrywki i nauki zarządzania LAMP. Nie jestem w stanie obiektywnie ocenić jego wydajności bo nigdy nie wygenerowałem na nim ruchu, który dostarczyłby mi jakichś miarodajnych danych. Zdążyłem sobie jednak już wyrobić opinię o tej firmie i jej usługach.
Spotkały mnie dwie nieprzyjemne sytuacje. Pierwsza, ewidentnie z mojej winy. Skasowałem sobie pliki. Żeby było śmieszniej, zrobiłem to podczas próby stworzenia backupu…
Wszystko wydarzyło się w niedzielę około godziny 16 lub 17. Napisałem do BOK zapytanie czy mają backup mojego serwera ale nie liczyłem na pozytywną odpowiedź i zabrałem się od razu za odtwarzanie (czytaj: robienie od nowa..) straconych danych.
Odpowiedź od freecast.pl nadeszła w poniedziałek około południa. Oto ona:
Witam
kopie tworzone są o godzinie 22 każdego dnia
Kosztem niedzielnego wieczoru odzyskałem już wszystko co straciłem ale ta odpowiedź mnie zaintrygowała więc dopytałem czy to oznacza, że kopie są nadpisywane. Musiałem czekać aż do środy do godziny 11 aby dostać niezwykle rozbudowaną odpowiedź, która brzmiała: „Tak”.
Wnioski? Backup na VPS’ach od freecast.pl niby jest ale trzeba mieć trochę szczęścia żeby z jego dobrodziejstw skorzystać. Jeżeli będziesz chciał coś z niego przywrócić to masz czas do godziny 22:00 tego samego dnia. W weekend się raczej nie doprosisz. W dni powszednie jest pewnie lepiej ale też trzeba się modlić aby usterka nie wystąpiła tuż przed godziną 22:00 i aby ktoś po drugiej stronie kabla przeczytał Twój e-mail na czas.
Oczywiście należy być obiektywnym. To ja sobie skasowałem pliki i to moja wina, że nie miałem ich kopii zapasowych. W ofercie VPS’ów na freecast.pl nie ma wzmianki o backupach więc nie mogę mieć do nich pretensji, że nie zabezpieczyli moich danych. Mimo to, skoro robią te backup’y to mogliby je już tak robić aby były użyteczne dla ich klientów. To by z pewnością poprawiło wizerunek firmy w moich oczach. Ta bezsilność jest okropna gdy podejrzewasz/wiesz, że Twoje dane jednak gdzieś się zachowały ale i tak wkrótce zostaną skasowane i nie masz na to żadnego wpływu.
To jednak nic w porównaniu z drugą sytuacją, która wydarzyła się kilka dni temu. Oto treść maila jaki otrzymałem 29 września o godzinę 18:15 (formatowanie oryginalne):
W dniu 28.09.2011 około godziny 19.40 doszło do ingerencji osób trzecich na główny serwer odpowiadający za usługi VPS . W wyniku tego doszło do wykasowania danych z dysku serwera , dane osobowe nie zostały naruszone .Cała sprawa jest w toku dochodzenia przez organy ścigania .
Za zaistniałą sytuacje firma Marcin Kostrzewa S.M.pl
Bardzo Przeprasza
P.S.
W ramach rekompensaty nasza firma zobowiązuje się dla osób poszkodowanych udzieleniem 30 dniowego korzystania z usług za darmo , tym samym informujemy że usługi VPS zostaną na nowo aktywowane .
Poczuwamy się do odpowiedzialności
Administracja
Domyślałem się odpowiedzi, dopytałem jednak jeszcze czy backup’y także zostały skasowane. Odpowiedź była twierdząca. Klientom po jakimś czasie przywrócono czyste instalacje ich serwerów VPS.
Padli ofiarą przestępstwa i z pewnością nie są zadowoleni z takiego obrotu spraw. Mimo to, trudno ocenić całą sytuację inaczej niż totalną katastrofę. Czy na pewno wszystko było należycie zabezpieczone? Czy backup’y były na tej samej maszynie czy na osobnej? Czy żaden pracownik nie popełnił błędów, które przyczyniły się/spowodowały ten armagedon? Nie mam pojęcia i pewnie nigdy się nie dowiem.
Sam nie ucierpiałem w tym jakoś strasznie. Serwer i usługi trzeba skonfigurować od nowa, przepadły też niektóre dane ale z rozmysłem ich nie kopiowałem, nie były mi już niezbędne. Natomiast wszystko to co ważne, mam skopiowane i trzymam w bezpiecznym miejscu. Obawiam się jednak, że inni klienci freecast.pl nie są w takiej dobrej sytuacji.
Próby (czasami udane) ataków/włamań na serwery to codzienność administratorów. Bez względu na przyczyny takich zdarzeń, klient ma prawo oczekiwać, że nawet w najczarniejszym scenariuszu jego dane przetrwają. Chociażby kopie sprzed kliku dni ale żeby coś zostało. Freecast.pl nie zdało egzaminu.
Życzę podniesienia się z tej klęski. Dostałem „gwarancje ze taka sytuacja się nie powtórzy”. Mam nadzieję, że będą w stanie dotrzymać słowa i znajdą się jeszcze klienci, którzy im zaufają.
PS
Oby sprawcy zostali wykryci. Trzeba być naprawdę łajdakiem żeby robić takie rzeczy!
EDIT 2011-10-18
Byłem wyjątkowo wyrozumiały dla freecast.pl ale bałagan jaki tam mają skutecznie mnie do nich zniechęca. Mimo obiecanych 30 dni zadośćuczynienia za to, że przepadły moje dane, nadal automat kazał mi opłacić rachunek za następny miesiąc. Gdy nie opłaciłem, konto wygasło i przez weekend nie działało. Po mojej interwencji przywrócili je w poniedziałek. Na szczęście ze wszystkimi danymi.
EDIT 2011-10-25
Warto pisać o nieprawidłowościach! Ktoś z freecast.pl czytał mój wpis bo link podano w dyskusji o hostingu na webhostingtalk.pl i doczekaliśmy się nawet odpowiedzi na moje zarzuty. A przed chwilą w mojej skrzynce pojawił się taki oto e-mail:
Witamy
mamy dla Państwa miłą informacje z dniem dzisiejszym wszystkie serwery VPS naszych klientów będą posiadały kopie bezpieczeństwa , która będzie wykonywana codziennie o 5 rano na osobny serwer .Dziękujemy za uwagę.
Chyba można zaryzykować stwierdzenie, że miałem na to jakiś wpływ
Cieszy mnie taki obrót spraw, nie wszystko jeszcze stracone!
EDIT 2011-11-02
Nie mogę sobie odmówić kolejnego dopisku
Otóż dostałem dzisiaj rano informację od freecast.pl o konieczności opłacenia faktury bo za dwa tygodnie mój VPS wygasa. Taki zwykły komunikat, nic specjalnego. Problem w tym, że od godziny 5:00 do godziny 5:59 włącznie takich maili dostałem… 61! Oni to jednak mają talent
Blog przede wszystkim o Internecie i mojej pasji jaką jest tworzenie stron www. Ale nie ograniczam się do jednej tematyki, piszę o wszystkim o czym mam ochotę :-)