Ustawianie kolejności przycisków na pasku zadań

26 grudnia 2010

W systemach z rodziny Windows zawsze brakowało mi jednej, prostej funkcjonalności. Czemu system nie ma wbudowanej możliwości zmiany kolejności ikon okien na pasku zadań (tzw. pasek Start)?! Jak to możliwe, że przez tyle lat programiści Microsoft nie dodali tak banalnej funkcji?!

Niektórzy być może nie widzą problemu. Ja mam jednak bardzo często otworzonych jednocześnie wiele programów, wiele okien (z tego powodu pasek mam zawsze podniesiony o jeden poziom wyżej od standardowego). Przy kilkunastu przyciskach na pasku, brak możliwości ułożenia ich w takiej kolejności jak mi się podoba jest naprawdę uciążliwy.

Rozwiązaniem moich (i pewnie nie tylko moich) bolączek jest program Taskix. Nie ma tu o czym pisać, on po prostu działa ;) Wystarczy zastosować metodę przeciągnij-upuść. Ma też kilka dodatkowych funkcji, dowiecie się o nich z oficjalnej strony (adres wcześniej).

Alternatywą (nie testowałem, w przeciwieństwie do Taskix, który działa u mnie dobre 8 miesięcy) jest Taskbar Shuffle. Darmowy, również z kilkoma dodatkowymi funkcjami.

Bardziej rozbudowany jest xNeat Windows Manager. Tu funkcja, która jest głównym tematem tego wpisu to tylko jedno z kilku ciekawych ulepszeń systemu. Osobiście jednak nie instalowałem bo doszedłem do wniosku, że mimo wszystko nie będę korzystał z dodatkowych funkcjonalności i lepiej zainstalować coś malutkiego i lekkiego.

I to już koniec. Pewnie są jeszcze inne programy, które udostępniają tytułową funkcję ale trzy powyższe powinny zadowolić każdego. Jestem pewien, że nie tylko mi brakowało takiego rozwiązania ;)

PS
Trochę spóźnione ale Wszystkiego Najlepszego! I przy okazji… Nie wiem jaki dla Was był ten rok ale życzę Wam, żeby 2011 był lepszy :)


PenDrive i „Bezpieczne usuwanie sprzętu”

10 września 2010

Tematów do pisania nie brakuje ale ostatnio tak jakby mniej mi się chce… Musicie mi to wybaczyć :)

Z tego powodu postanowiłem, że wstawię pierwszy z kilku artykułów jakie napisałem dla lokalnej gazety z Tomaszowa Maz. (tam mieszkam jakby ktoś nie wiedział :) ). Miejcie na uwadze, że te teksty były pisane w taki sposób aby każdy zrozumiał, nawet przysłowiowa pani Basia z okienka w urzędzie. Dodatkowo gazety rządzą się własnymi prawami, których trzeba przestrzegać. Dlatego nie linczujcie mnie jeżeli to co napisałem wyda się Wam mało fachowe czy potraktowane po macoszemu.

Mimo wszystko wydaje mi się, że nie jest źle ;) Na pewno sporo osób wyniesie, z tego i z następnych artykułów, jakąś wartościową wiedzę. Zapraszam do lektury.


Wraz z pojawieniem się systemu operacyjnego Windows XP powszechnie znana stała się usługa „Bezpiecznego usuwania sprzętu”. Po podłączeniu do portu USB komputera pamięci masowej PenDrive pojawia się obok zegara systemowego mała ikonka wyżej wymienionej funkcji. Natychmiast powstała plotka, że wyjęcie napędu PenDrive bez użycia bezpiecznego usuwania może „wymazać” pliki lub nawet bezpowrotnie uszkodzić urządzenie. Dzisiaj chciałbym ostatecznie wyjaśnić jakie zagrożenia czyhają na użytkowników pamięci PenDrive i czego unikać aby nie narobić sobie problemów.

Specyfikacja portu USB została tak przygotowana aby każde urządzenie korzystające z tego portu można było w każdej chwili podłączyć lub odłączyć bez obaw o uszkodzenie sprzętu. Z drugiej strony aplikacja bezpiecznego usuwania sprzętu nie powstała bez powodu. Aby zrozumieć przyczyny dla których programiści Microsoft zdecydowali się na umieszczenie tej usługi w systemie należy zastanowić się do czego służy nam pamięć PenDrive i jak ją wykorzystujemy.

Niektórzy z nas pamiętają jeszcze jak w powszechnym użytku były zwykłe dyskietki (różnych rozmiarów i pojemności). Można było na nich zmieścić bardzo mało plików i były bardzo zawodne ale żaden komputer nie mógł się bez nich obejść. Następnie upowszechniły się nośniki CD a wkrótce potem DVD. Mieściły wystarczająco dużo plików ale ich używanie do przenoszenia plików między komputerami było bardzo kłopotliwe (nawet dla posiadaczy nagrywarek i płyt wielokrotnego zapisu). Lekarstwem na te bolączki okazały się pamięci Flash, których dzisiaj używamy w telefonach komórkowych, aparatach fotograficznych a także w napędach PenDrive. Łatwo je podłączyć, działają natychmiast, są szybkie, pojemne, małe i można ich używać w nieskończoność.

A więc podsumujmy: napędów PenDrive używamy do przenoszenia różnego rodzaju plików między komputerami. I właśnie podczas procesu zapisywania/usuwania plików możemy spowodować pewne uszkodzenia gdy wyciągniemy pamięć z portu USB. Gdy zrobimy to akurat w momencie kiedy część jakiegoś pliku została już przekopiowana do pamięci Flash ale nie cały to wiadomym jest, że taki plik na naszym PenDrive będzie uszkodzony i w większości przypadków będzie bezużyteczny. W skrajnym przypadku (starszy model pamięci, z wadą fabryczną etc.) PenDrive nie będzie umiał sobie poradzić z takim uszkodzonym plikiem i może nam nawet całkowicie odmówić posłuszeństwa.

Jak więc widać, problem nie jest ani taki straszny ani taki nowy. Zdarzał się przy korzystaniu ze starych poczciwych dyskietkach gdy ktoś ją wyjął przed zgaśnięciem diody (która informowała, że trwa proces zapisywania/odczytywania) umieszczonej na przedzie napędu. Na jakiś czas użytkownicy zapomnieli o sprawie gdy popularne były płyty CD i DVD bo nikt o zdrowych zmysłach nie wpadał na pomysł aby wyjmować płytę w trakcie procesu nagrywania nowych plików. Jednak z nadejściem pamięci masowych Flash i z ich prostotą używania i odłączania należało ponownie wyedukować użytkowników, przypomnieć im o zagrożeniach. Stąd opcja „Bezpiecznego usuwania sprzętu”.

Oczywiście bezpieczne usuwanie na pewno nie zaszkodzi i jeżeli masz taką możliwość, używaj go. Jeżeli jednak bardzo Ci się spieszy to pilnuj jedynie aby wyjmować PenDrive gdy zgaśnie na nim dioda (prawie wszystkie napędy są w nią wyposażone), która informuje, że napęd komunikuje się z komputerem.

Dodatkowo należy wspomnieć o usłudze buforowania danych w systemach Windows, która to zwiększa wydajność korzystania z napędów PenDrive. Jeżeli jest włączona, dane kopiowane do urządzenia są buforowane czyli zapisywane w pamięci tymczasowej. Nie ma powodu aby tłumaczyć teraz na czym ten proces polega jednak jego skutki mogą być takie, że chociaż z naszego monitora zniknie już komunikat, że pliki kopiują się na napęd PenDrive to w rzeczywistości nadal są zapisywane do pamięci Flash. Odłączenie w tym momencie urządzenia może spowodować, że skopiowane pliki będą uszkodzone. Buforowanie można wyłączyć we właściwościach sprzętowych każdego napędu. Najprościej jednak po prostu poczekać aż dioda na PenDrive przestanie świecić i dopiero wtedy wyjąć urządzenie z portu USB.