Prezydent USA będzie na Olimpiadzie
Wczoraj media ogłosiły, że prezydent USA zadeklarował swoją obecność na Olimpiadzie w Pekinie, która odbędzie sie już za miesiąc. Podobną deklarację ogłosił premier Japonii. Obaj wydali oficjalne oświadczenia.
Podkreślili, że nieobecność na ceremonii otwarcia oznaczałby rozpoczęcie złych stosunków z Chinami. Byłby to zły krok. Stwierdzili również, że Olimpiada dotyczy sportu i nie wolno jej mieszać z polityką.
Jak widać, największe państwa świata boją się zbojkotować nadchodzącej olimpiady. Wiedzą, że może to na nich sprowadzić gniew Pekinu co mogłoby negatywnie odbić się na relacjach finansowych z tym największym państwem pod względem ludności.
Na szczęście nie wszyscy przywódcy państw są tego samego zdania. Padają deklarację różnych osobistości z wszelakich zakątków naszej planety, że ważne osoby nie pojawią się w Chinach ani na otwarciu ani w żadnym innym dniu trwania Olimpiady.
Jestem przekonany, że również trwająca akcja ręceprecz odtybetu przyczyniła się do tego, że więcej osób sceptycznie patrzy na nadchodzącą olimpiadę i zbojkotują ją.
PS
Kurde, miałem pisać codziennie a tu taaaaka przerwa :/ Muszę się zmobilizować :/
Chiny, Olimpiada, Pekin, premier, prezydent, USA, świat
Podobne wpisy: